Rosja wobec koalicji chętnych. "Możecie sobie rozmawiać, my tego nie uznajemy"

Rosja nie kwapi się do dyskusji z koalicją chętnych, woli negocjować z Amerykanami. - Bo czuje, że z USA może się dogadać i osiągnąć więcej. Postawa Moskwy jest taka: "możecie sobie rozmawiać o czym chcecie, ale my tego nie uznajemy, chcemy rozmawiać z USA o realnych interesach - podkreślił Andrzej Talaga, ekspert ds. zagranicznych. 

2026-01-09, 11:30

Rosja wobec koalicji chętnych. "Możecie sobie rozmawiać, my tego nie uznajemy"
Władimir Putin . Foto: IMAGO/Mikhail Metzel/Imago Stock and People/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Trwają rozmowy w sprawie przerwania walk w Ukrainie
  • Jednym z formatów jest tak zwana koalicja chętnych, która ustaliła, że wojska francuskie i brytyjskie będą stacjonować w Ukrainie po zawarciu porozumienia pokojowego lub rozejmu
  • Zdaniem Andrzeja Talagi Moskwa nie zgodzi się na obecność wojsk koalicji chętnych, a rozmowy woli prowadzić ze Stanami Zjednoczonymi

Ministerstwo obrony Rosji podało, że podczas ataku na Ukrainę użyto pocisku hipersonicznego Oriesznik oraz że miała to być odpowiedź na rzekomy atak Ukrainy na rezydencję Władimira Putina. Zdaniem Andrzeja Talagi narracja Kremla o ataku na rezydencję prezydenta Rosji jest jednym z elementów wojny, w tym przypadku - informacyjnej. Bo takie działania, jak również ostrzeliwanie obiektów infrastruktury energetycznej, mają służyć złamaniu oporu Kijowa. - Są bombardowane miasta i infrastruktura energetyczna. Chodzi też o złamanie oporu społeczeństwa. Jest bardzo zimno, a miliony ludzi okresowo nie mają ani prądu, ani ciepłej wody i ogrzewania. To są warunki bardzo trudne do tego, żeby wytrwać w oporze - powiedział ekspert.

Zaznaczył również, że w sprawie zakończenia walk w Ukrainie, Amerykanie z Rosjanami prawdopodobnie cały czas prowadzą rozmowy za kulisami. - Są rokowania i przepychanki. Prawdopodobnie tajne rozmowy rosyjsko-amerykańskie trwają cały czas. Mimo tego, że w mediach pojawiają się optymistyczne akcenty, wydaje się, że te rokowania wcale nie idą w dobrym kierunku. Rosja potrzebuje wywierać każdą możliwą presję militarną, także presję na społeczeństwo ukraińskie i na społeczeństwa zachodnie, żeby osiągnąć swoje cele. To jest po prostu element wojny - podkreślił gość Polskiego Radia 24.

Posłuchaj

Andrzej Talaga o wojnie w Ukrainie (Temat dnia) 13:06
+
Dodaj do playlisty

"Rosja chce rozmawiać z Amerykanami, a nie z koalicją chętnych"

Odniósł się również do rozmów tak zwanej koalicji chętnych i planów wysłania brytyjski i francuskich wojsk do Ukrainy, po potencjalnym zawarciu rozejmu lub porozumienia pokojowego. - Rosja chce rozmawiać z Amerykanami, a nie z koalicją chętnych, bo czuje, że z USA może się dogadać i osiągnąć więcej. Bo obie administracje mają zbliżony pogląd na świat, czyli zgadzają się na istnienie stref wpływów. Rosja może sobie wyobrażać, że z Amerykanami wynegocjuje dla siebie strefę wpływów w rejonie wschodniej i środkowej Europy, bo Ameryka jest gotowa na tego typu podział świata - powiedział Andrzej Talaga. Zdaniem eksperta po wydarzeniach w Wenezueli "widać wyraźnie, że Donald Trump nie potrzebował żadnej otoczki ideologicznej czy humanitarnej, żeby obalić prezydenta, który mu nie odpowiada".

Według Talagi włączenie się do negocjacji pokojowych "koalicji chętnych, państw europejskich i ich poparcie dla Ukrainy, z rosyjskiego punktu widzenia komplikuje sprawę i nie jest korzystne". - Rosjanie czekają na wspólne stanowisko po to, żeby je zdezawuować, rozbić i wrócić do rozmów z Amerykanami. Taki rozwój wypadków jest dla nich korzystny. Nic zatem dziwnego, że teraz się nie wypowiadają, bo totalnie tego nie akceptują. Nie zaakceptują obecności wojsk koalicji na Ukrainie, a także tego, że Ukraina nie chce oddać im terytoriów, których żądają. Nie zaakceptują też gwarancji bezpieczeństwa. Ich postawa jest taka: "możecie sobie rozmawiać o czym chcecie, ale my tego nie uznajemy, chcemy rozmawiać z USA o realnych interesach" - posumował Andrzej Talaga.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Robert Bartosewicz

Polecane

Wróć do strony głównej