Ustawa ws. SAFE zawetowana. Gen. Koziej: nam się grunt pod nogami pali

Prezydent nie zgodził się na przyjęcie ustawy wdrażającej program SAFE. - Każdy, kto strategicznie spojrzy na bezpieczeństwo Polski, widzi, że tuż za miedzą mamy wojnę - przypomniał w Polskim Radiu 24 prof. Stanisław Koziej, generał brygady w stanie spoczynku, prof. w Akademii Sztuki Wojennej, członek komitetu prognoz PAN. 

2026-03-13, 12:48

Ustawa ws. SAFE zawetowana. Gen. Koziej: nam się grunt pod nogami pali
Stanisław Koziej. Foto: PAP/Rafał Guz

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą program SAFE
  • Dla wykorzystania funduszy z programu SAFE rząd użyje Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych
  • - Pieniądze będą wykorzystane, ale z opóźnieniem, a nam się grunt pod nogami pali - powiedział Stanisław Koziej

Rząd podczas nadzwyczajnego posiedzenia przyjął 13 marca uchwałę o realizacji programu Polska Zbrojna. Jest to reakcja na weto prezydenta w sprawie programu SAFE. Według przedstawicieli rządu prezydenckie weto do ustawy wdrażającej program SAFE nie uniemożliwi Polsce skorzystania z unijnych środków, choć utrudni np. dofinansowanie takich służb, jak Straż Graniczna, Policja czy SOP. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wskazało, że przez prezydenckie weto do ustawy wprowadzającej unijne środki nie będzie finansowania na 42 strategiczne dla bezpieczeństwa projekty, których wartość to 7 mld zł. 

Posłuchaj

Stanisław Koziej gościem Krzysztofa Grzybowskiego (Temat dnia) 17:45
+
Dodaj do playlisty

Agresja hybrydowa i rola służb mundurowych

Prof. Stanisław Koziej w Polskim Radiu 24 wskazał, że mówiąc o obronności, niesłusznie myślimy tylko o wojsku. - System bezpieczeństwa narodowego to są zarówno siły zbrojne, jak i te pozamilitarne ogniwa operacyjne, a także wszelkie społeczne i gospodarcze podmioty wspierające to bezpieczeństwo - tłumaczył. Dodał, że nie można pominąć ogromnie ważnego systemu kierowania. 

- Musimy patrzeć na nasze bezpieczeństwo na trzech "poziomach pilności" - tłumaczył generał. Wyjaśnił, że "pierwszy poziom pilności wynika z faktu, że jesteśmy pod agresją hybrydową". - Polska odpiera na co dzień agresję hybrydową ze strony Rosji i Białorusi - przypomniał. Podkreślił, że szczególną rolę - nawet większą niż siły zbrojne - odgrywają w tym wszystkie służby mundurowe. - Fakt, że nie wykorzystamy szansy, jaką stwarzał SAFE na przyspieszenie rozwoju, modernizacji i zwiększanie zdolności tych pozamilitarnych ogniw operacyjnych polskiego bezpieczeństwa, jest szczególnie istotnym, negatywnym skutkiem prezydenckiego weta - ocenił. 

Potrzeby polskiego wojska

Gen. Koziej mówił, że pieniądze z SAFE trafią w końcu do sił zbrojnych, ale z opóźnieniem. - Ustawa, którą prezydent zawetował, umożliwiła przyspieszenie realizacji, przyspieszenie skonsumowania tej pożyczki. A to przyspieszenie jest bardzo ważne - zaznaczył. - Każdy, kto strategicznie spojrzy na bezpieczeństwo Polski, widzi, że tuż za miedzą mamy wojnę - przypomniał. Ostrzegł, że wojnę "w przyszłości może przenieść się na nasze terytorium". Podkreślił wysiłek ponoszony już przez Polskę przy okazji zagrożeń wojny hybrydowej. - Nam się grunt pod nogami pali - mówił ekspert.

-  Najpilniejsze jest zbudowanie skutecznej systemu obrony przeciwdronowej - mówił gość Polskiego Radia 24 o potrzebach polskiego wojska. Tłumaczył, że to jest to "zadanie najbardziej gorące, wynikające z doświadczeń". - Pokazują to, chociażby działania wojenne w Ukrainie, ale i na Bliskim Wschodzie - zaznaczył. - My wszyscy dopiero w tym raczkujemy - dodał. Zwrócił uwagę, że jako państwo frontowe jesteśmy szczególnie narażeni na takie ataki. Koziej mówił też o inwestycji w "rozwiązania i środki służące zabezpieczeniu się przed zaskoczeniem ewentualną agresją", np. w systemy satelitarne. - Trzecia sprawa to środki precyzyjne dalekiego rażenia - uzupełnił. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Krzysztof Grzybowski
Opracowanie: Filip Ciszewski

Polecane

Wróć do strony głównej