Rząd zareaguje na ceny paliw? "Sytuacja kryzysowa, ale nie warto tankować na zapas"

Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że rząd jest gotowy do interwencji w sprawie wysokich cen paliw. - Jednym z rozwiązań jest obniżka cen, ale można też uwolnić część zapasów, dzięki czemu ceny też nieco spadną. Nie ma jednej złotej recepty, która działa za każdym razem. Natomiast bardzo ważne jest, żeby nie zachwiać równowagą popytu i podaży w sposób, który zakłóci logistykę - mówił w Polskim Radiu 24 Wojciech Jakóbik, analityk sektora energetycznego.

2026-03-24, 16:11

Rząd zareaguje na ceny paliw? "Sytuacja kryzysowa, ale nie warto tankować na zapas"
Ceny paliw wyraźnie wzrosły . Foto: Wojciech Olkusnik/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Polscy kierowcy na stacjach paliw muszą głębiej sięgać do kieszeni
  • To efekt trwającej w Iranie wojny i blokady cieśniny Ormuz
  • Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że rząd jest gotowy do interwencji w sprawie wysokich cen paliw

Po wybuchu wojny w Iranie ceny paliw na stacjach benzynowych znacznie wzrosły. Sytuacja jest na tyle niepokojąca, że rząd jest gotowy do interwencji. O tym, że takie rozwiązanie jest rozważane, poinformował wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Eksperci wskazują, że rząd ma kilka opcji w tym zakresie. - Wśród rozwiązań, które zawsze w takich czasach kryzysowych są do dyspozycji państwa, jest interwencja po stronie popytu, czyli obniżka cen. Po to, żeby ulżyć jakoś gospodarstwom domowym. Natomiast ten ruch zwiększa właśnie popyt, czyli jest to rozwiązanie ryzykowne, które może spowodować, że pojawią się problemy logistyczne z dostawami paliw - jeżeli niższa cena zwiększy zakupy - powiedział Wojciech Jakóbik.

Jak zaznaczył, "można działać także po stronie podaży, czyli uwolnić część zapasów - najpierw komercyjnych, będących w dyspozycji spółek, które mają obowiązek gromadzenia tych zapasów". - Wtedy zwiększymy podaż paliw. Wówczas cena też nieco spadnie, ale przez to, że będzie większa dostępność - działając w zgodzie z wytycznymi Międzynarodowej Agencji Energii - w ten sposób doraźnie wpłyniemy na poziom cen na stacjach. Nie ma jednej złotej recepty, która działa za każdym razem - tłumaczył analityk.

Posłuchaj

Wojciech Jakóbik o cenach paliw (Temat dnia) 17:29
+
Dodaj do playlisty

Dozowanie paliw w Polsce? "Jeszcze nie jesteśmy w tym momencie"

Dodał również, że "rząd powinien mieć odpowiednie wskaźniki, zapewne w Ministerstwie Energii". - One pokażą, które z tych rozwiązań będzie bezpieczniejsze. Chodzi o to, żeby nie zachwiać równowagą popytu i podaży w sposób, który zakłóci logistykę - powiedział gość Polskiego Radia 24. Stwierdził również, że "nie jesteśmy jeszcze w momencie, w którym konieczne byłyby ograniczenia dostępności tych paliw - takie, jak są wprowadzane na przykład w Australii czy w Pakistanie". - Dostępność paliw u nas nie jest zagrożona, zatem nie warto tankować na zapas, zwiększając problemy logistyczne - powiedział Wojciech Jakóbik.

Jak zaznaczył, choć mamy sytuację kryzysową, to "w Polsce nie mamy kryzysu dostaw". - Jednak w skali globalnej mamy spadek podaży ze względu na blokadę cieśniny Ormuz. Jest to nawet 10 proc. To musi się odbijać na rynkach. Dużo mocniej widać to na rynku azjatyckim, który był bardziej zależny od tego kierunku. I tam - w Pakistanie i Australii - rozważane jest racjonowanie paliwa. Zatem sytuacja jest dużo gorsza, co nie znaczy, że ona do nas nie dotrze, bo działamy na globalnym rynku. Wysokie ceny i niedobory w Azji powodują, że część tankowców jest przekierowywana z Europy do Azji. To powoduje, że także u nas presja na cenę będzie jeszcze większa i w którymś momencie mogą się pojawić pewne niedobory. Ale nie jesteśmy jeszcze w tym miejscu - podsumował ekspert.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Robert Bartosewicz

Polecane

Wróć do strony głównej