Problemy posła Szczuckiego. Żakowski: wiedział, w co wchodzi

Zła passa Krzysztofa Szczuckiego trwa. Na początku kwietnia poseł został zawieszony w prawach członka PiS, a teraz do sądu w Warszawie wpłynął przeciwko niemu akt oskarżenia w związku ze sprawą RCL. - To są bardzo poważne zarzuty. Zobaczymy, czy się obronią w sądzie - skomentował w Polskim Radiu 24 Jacek Żakowski (Uniwersytet Civitas).

2026-04-08, 11:45

Problemy posła Szczuckiego. Żakowski: wiedział, w co wchodzi
Jacek Żakowski uważa, że zarzuty wobec posła Krzysztofa Szczuckiego są bardzo poważne. Foto: Aliaksandr Valodzin/East News & PAP/Radek Pietruszka

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Do sądu trafił akt oskarżenia w sprawie posła PiS Krzysztofa Szczuckiego. Chodzi o jego dzialania wczasie, gdy kierował Rządowym Centrum Legislacji
  • Szczucki został też zawieszony w prawach członka PiS. Jacek Żakowski uważa, że ma to związek z wyłamaniem się Szczuckiego z partyjnej dyscypliny ws. głosowania nad odrzuceniem weta prezydenta
  • Zdaniem Żakowskiego dyscyplina partyjna jest niezgodna z konstytucją, bo poseł reprezentuje cały naród, a nie lidera swojego ugrupowania

Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do sądu akt oskarżenia wobec posła PiS Krzysztofa Szczuckiego. Zarzuty dotyczą przekroczenia uprawnień w czasach, gdy za rządów PiS był szefem Rządowego Centrum Legislacji. Polityk miał w czasie kampanii wyborczej zatrudniać w podległej sobie jednostce osoby, które realnie nie świadczyły pracy na rzecz RCL, a działały w interesie kampanii Szczuckiego. Jacek Żakowski na antenie Polskiego Radia 24 stwierdził, że "to są bardzo poważne zarzuty". - Zobaczymy, czy się obronią w sądzie - stwierdził.

Posłuchaj

Jacek Żakowski (Uniwersytet Civitas) gościem Małgorzaty Żochowskiej (Temat dnia) 21:00
+
Dodaj do playlisty

"Wyraził swoją opinię jako profesor prawa"

Krzysztof Szczucki na początku kwietna został zawieszony w prawach członka Prawa i Sprawiedliwości. Rzecznik partii Rafał Bochenek poinformował, że decyzję podjął prezes PiS Jarosław Kaczyński. Dodatkowo sprawa Krzysztofa Szczuckiego została skierowana do rzecznika dyscyplinarnego. Nie wiadomo, co jest powodem zawieszenia. Podczas głosowania w Sejmie nad odrzuceniem weta prezydenta do nowelizacji Kodeksu postępowania karnego Krzysztof Szczucki był jednym z dwóch posłów PiS, którzy wstrzymali się od głosu. Drugim był Paweł Jabłoński. Pozostali członkowie klubu głosowali przeciwko. Szczucki krytykował także prezydenta Karola Nawrockiego za decyzję o odebraniu ślubowania tylko od dwóch osób wybranych na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Stwierdził, że nie podpisałby się pod wnioskiem polityków PiS do TK o zbadanie konstytucyjności przepisów dot. procedury wyboru sędziów TK przez Sejm. Krzysztof Szczucki zapytany we wtorek w telewizji wPolsce24 o przyczyny zawieszenia - czy "poszło o Trybunał Konstytucyjny" - odpowiedział: "tak myślę; jeszcze nie otrzymałem żadnej oficjalnej informacji".

Jacek Żakowski ocenił, że Szczucki został zawieszony za to, że "wyraził swoją opinię jako profesor prawa i ta opinia nie była zgodna z opinią Prawa i Sprawiedliwości". Gość Polskiego Radia 24 wyraził opinię, że ta sytuacja pokazuje, że dyscyplina partyjna może być niezgodna z zapisami konstytucji. - Jak będziemy kiedyś próbowali odbudować polską demokrację i praworządność, to trzeba będzie bardzo wyraźnie zapytać, jakie są prawa partii politycznej wobec przedstawiciela narodu. Przecież poseł, zgodnie z konstytucją, jest przedstawicielem narodu, a nie swojego lidera, swojej partii. I to dotyczy większości ugrupowań, ten delikt. Bardzo panu Szczuckiemu nie współczuję, bo wiedział, w co wchodzi - tłumaczył.

"Wszyscy tej głupoty bronią"

Żakowski zwrócił uwagę, że w Polsce mamy w większości "partie wodzowskie". - I politycy stają przed wyborem. Czy mają działać zgodnie ze własnym sumieniem i z konstytucją, która właśnie każe im reprezentować naród, a nie partię, czy też podporządkują się. Większość się podporządkowuje. Ta dyscyplina jest deprymująca. Nawet jak lider partii chlapnie coś głupiego, to wszyscy tej głupoty bronią tak długo, jak lider się przy niej upiera. Czasem to jest groteskowe - stwierdził. Gość Polskiego Radia 24 przyznał, że polityków, którzy potrafią wyłamać się z partyjnej dyscypliny, jest niewielu. - Konformizm polityków wobec kierownictwa partii jest daleko idący. I tak daleko nie zajedziemy, bo właściwie prawa obywateli do kształtowania polityki sprowadziły się do tego, że możemy wybierać między kilkoma osobami, kilkoma liderami partyjnymi, a nie wybierać, z ogółu naszych obywateli, naszych reprezentantów - podkreślił.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Paweł Michalak

Polecane

Wróć do strony głównej