"Postawienie sprawy na głowie". Ekspert ostro o słowach Tuska
Po tym, jak USA zapowiedziało wycofania wojsk z Niemiec, Donald Tusk zabrał głos, a jego wypowiedź wywołała wiele kontrowersji. - Mówienie o podbieraniu według mnie jest naprawdę postawieniem całej sprawy na głowie - stwierdził prof. Michał Urbańczyk, ekspert ds. międzynarodowych.
2026-05-06, 10:43
Najważniejsze informacje w skrócie:
- USA chce wycofać żołnierzy z Niemiec
- Do sprawy odniósł się Donald Tusk, który jest przeciwny zabieganiu o przeniesienie wojskowych do Polski
- Mówienie o podbieraniu według mnie jest naprawdę postawieniem całej sprawy na głowie. Szkoda, że taka wypowiedź się pojawiła - powiedział prof. Michał Urbańczyk
Pentagon ogłosił, że w ciągu najbliższych 6-12 miesięcy wycofa z Niemiec około 5 tysięcy amerykańskich żołnierzy. Do tej informacji odniósł się Donald Tusk. W swojej wypowiedzi stwierdził, że Polska nie powinna "podbierać" wycofywanych żołnierzy, co wywołało spore kontrowersje. Prof. Michał Urbańczyk, ekspert ds. międzynarodowych oraz prezes Fundacji Harlana, przyznał, że nie rozumie stanowiska premiera. - Uważam, że tego typu wypowiedź jest absolutnie błędna. To kolejna wypowiedź Donalda Tuska, która budzi ogromne kontrowersje - podkreślił. - Wypowiedzi o podbieraniu żołnierzy są błędem. Powinniśmy zabiegać o to, by w Polsce było jak najwięcej amerykańskich żołnierzy - wyjaśnił. - Niemcy i Polska mają różne interesy strategiczne i musimy sobie to uświadomić. Dla Niemiec, jeśli spojrzymy na mapę, Polska jest przedpolem - powiedział Urbańczyk. - Oczywiście jesteśmy w sojuszu i łączą nas różne więzi, ale mówienie o podbieraniu, według mnie, jest naprawdę postawieniem całej sprawy na głowie. Szkoda, że taka wypowiedź się pojawiła - przekazał gość Polskiego Radia 24.
Posłuchaj
"Kolejna sytuacja, w której Polska nie prowadzi samodzielnej polityki"
Prof. Michał Urbańczyk stwierdził, że nieupominanie się o dodatkowych amerykańskich żołnierzy jest złą decyzją. - To jest kolejna szansa, której polski rząd nie wykorzystuje. Amerykanie zapowiadają, że jeśli część tych wojsk uda się wycofać, to będą one przerzucone na Pacyfik, co jest zgodne z ich doktryną bezpieczeństwa. Natomiast oddanie pola i stwierdzenie, że nie będziemy zabiegać o to, aby chociaż część tych żołnierzy trafiła na wschodnią flankę - w mojej opinii - jest strategicznym błędem. Jest to kolejna sytuacja, w której Polska nie prowadzi samodzielnej i suwerennej polityki - powiedział.
Prof. Michał Urbańczyk stwierdził, że jest to podobna sytuacja, jak z uwolnieniem Andrzeja Poczobuta i udziałem USA. - Tak naprawdę cieszymy się z tego, że zrobili to Amerykanie. A to my graniczymy z Białorusią i to my powinniśmy prowadzić aktywną politykę - podkreślił. Gość Małgorzaty Żochowskiej przyznał, że wszyscy eksperci zajmujący się tą kwestią mówią wprost, że jest to zasługa Amerykanów. - Natomiast polski rząd twierdzi, że też brał w tym udział, co według większości ekspertów jest nieprawdą. Nie mamy narzędzi do prowadzenia polityki w stosunku do Białorusi - podsumował.
- Wycofanie wojsk USA z Niemiec. "Efekt emocjonalnej reakcji"
- Premier: żołnierze USA w Polsce zwiększają poczucie bezpieczeństwa
- Kolejny projekt ws. kryptowalut. Szejna: z Nawrockim trudno jest się dogadać
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk