Katastrofa kolejowa w Hiszpanii. "Pierwsze skojarzenie Reptowo"
W hiszpańskim Adamuz doszło do katastrofy kolejowej, w której zginęło ponad 40 osób. - Jak zobaczyłem wrak pociągu Alvia, pierwsze skojarzenie to było nasze Reptowo z 1997 roku. Widząc rozpruty bok wagonu, ja już wiedziałem, że tam będzie bardzo dużo ofiar - mówił w Polskim Radiu 24 specjalista ds. kolejnictwa Paweł Makowiec.
2026-01-20, 16:00
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Do katastrofy kolejowej w Adamuz doszło w niedzielę 18 stycznia
- W wyniku zdarzenia zginęło 41 osób, a około 150 zostało rannych
- O wypadku mówił w Polskim Radiu 24 specjalista ds. kolejnictwa Paweł Makowiec
Katastrofa kolejowa w Hiszpanii
W niedzielę w miejscowości Adamuz w prowincji Kordoba w Hiszpanii doszło do zderzenia dwóch pociągów dużych prędkości: Iryo jadącego z Malagi do Madrytu oraz Alvia relacji Madryt-Huelv. W wyniku zdarzenia zginęło 41 osób, a około 150 zostało rannych.
Wciąż badane są przyczyny katastrofy. Hiszpańska Komisja ds. Badania Wypadków Kolejowych ma rok na opublikowanie raportu końcowego. W związku z katastrofą kolejową premier Hiszpanii Pedro Sanchez ogłosił trzydniową żałobę narodową.
O zdarzeniu w Hiszpanii mówił w Polskim Radiu 24 specjalista ds. kolejnictwa Paweł Makowiec z cyberdefence24. - Ja tamtego wieczoru śledziłem wszystkie informacje, które się pojawiły. Dla mnie najbardziej niepokojące było to, że tak długo czekaliśmy na zdjęcia pociągu Alvia, który jechał z Madrytu do Huelvy. Wszystkie nasze oczy były skierowane na czerwony pociąg Iryo, bo był najłatwiej dostępny. On był praktycznie przy tym budynku stacyjnym. W momencie, jak zobaczyłem wrak pociągu Alvia, pierwsze skojarzenie to było nasze Reptowo z 1997 roku. Widząc rozpruty bok wagonu, ja już wiedziałem, że tam będzie bardzo dużo ofiar - przekazał.
Posłuchaj
"To powinniśmy bardzo mocno podkreślić"
Jak wyjaśnił Makowiec, 5 maja 1997 roku w Reptowie w wyniku awarii rozjazdu jeden z wagonów pociągu pospiesznego Barbakan zjechał na boczny tor i wjechał w pociąg towarowy z platformami. Podczas tego zdarzenia zginęło 12 osób. - Jedno z najbardziej znanych zdjęć to ujęcie rozprutego boku wagonu barowego. To była pierwsza rzecz, jaka mi przyszła na myśl, gdy zobaczyłem zdjęcie Alvii - mówił.
Specjalista ds. kolejnictwa przekazał, że według ostatnich doniesień hiszpańskie służby wykluczyły sabotaż w Adamuz. - To powinniśmy bardzo mocno podkreślić. Jeżeli mamy wyeliminowany sabotaż, to możemy patrzeć, że przyczyna leży gdzieś w pociągu Iryo albo w infrastrukturze- powiedział.
Wypadek pod Piotrkowem Trybunalskim
Przekazał, że mowa o wypadku z 9 października 1962 roku, do którego doszło pod Piotrkowem Trybunalskim, gdzie z powodu wady materiałowej w szynie wykoleił się pociąg jadący z Sofii do Warszawy.
Jak podkreślił, z Adamuz łączy ten wypadek jeszcze jedna istotna cecha. Maszynista nadjeżdżającego z przeciwka pociągu Chopin w ostatniej chwili zauważył zagrożenie i rozpoczął hamowanie, jednak nie zdołał zatrzymać składu - pociąg uderzył w wykolejone wagony. Podobnie było w Adamuz, gdzie maszynista pociągu Alvia nie miał realnych szans na reakcję ani wyhamowanie składu. Zaznaczył przy tym, że w wypadku w Hiszpanii zginęło znacznie więcej osób, choć oba zdarzenia są do siebie bardzo podobne.
- Ratował ofiary katastrofy w Hiszpanii. "Odcięte kończyny, połamane nogi"
- Katastrofa kolejowa w Adamuz. Maszyniści ostrzegali przed tą linią
- Katastrofa kolejowa w Hiszpanii. MSZ wydało komunikat
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Jakub Kukla
Opracowanie: Aneta Wasilewska