Orban wspiera Trumpa. "Jak się zbliży za bardzo do tego Słońca, to można się sparzyć"
Viktor Orban chce dołączyć do Rady Pokoju, którą tworzy Donald Trump. Wegry umywają ręcę także w sprawie Grenlandii. Wyspę chcą przejąć Amerykanie, a szef węgierskiego MSZ stwierdził, że "przyszłość Grenlandii nie jest problemem UE". Wojciech Przybylski z Visegrad Insight przyznał, że amerykańskie wsparcie, o które zabiega Viktor Orban przed wyborami na Wegrzech "to miecz obosieczny". - Jak się zbliży za bardzo do tego Słońca, to można się sparzyć - ocenił.
2026-01-20, 12:30
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Wegry przystały na zaproszenie Donalda Truma i są gotowe przystąpić do Rady Pokoju. Nie poprą także stanowiska UE ws. Grenlandii
- Wojciech Przybylski uważa, że zabiegi Orbana o przychylność Trumpa niekoniecznie sprawią, że wygra on wybory na Węgrzech, które się zbliżają
- Viktor Orban w tej chwili jest jakoś tam użyteczny dla Donalda Trumpa - ocenił Przybylski
Węgry jasno zadeklarowały, że na zaproszenie Donalda Trumpa przystąpią do Rady Pokoju, którą tworzy prezydent USA. Rada Pokoju ma przede wszystkim nadzorować realizację planu pokojowego Trumpa dla Strefy Gazy, ale nie wyklucza się, że zajmie się też innymi konfliktami międzynarodowymi, w tym wojną na Ukrainie i sytuacją w Wenezueli. Amerykanie zaproszenia wysłali także do Władimira Putina oraz Aleksandra Łukaszenki.
Węgry zasygnalizowały też, że nie poprą wspólnego oświadczenia UE w sprawie Grenlandii. Szef węgierskiego MSZ Peter Szijjarto oznajmił, że "przyszłość Grenlandii nie jest problemem Unii Europejskiej".
Wojciech Przybylski ocenił w Polskim Radiu 24, że Viktor Orban "nie waha się w poparciu Donalda Trumpa i w budowaniu frontu w UE, aby w poprzek pozostałych liderów Unii wspierać amerykańskie pomysły, czy też po prostu pomysły Donalda Trumpa na politykę międzynarodową". - Więc zaskoczenia tutaj nie może być - przyznał.
Gość Polskiego Radia 24 przyznał, że amerykańskie wsparcie, o które zabiega Viktor Orban przed wyborami na Wegrzech "to miecz obosieczny". - Jak się zbliży za bardzo do tego Słońca, to można się sparzyć. Ta przyjaźń i te zacieśnione relacje, także wpływy trzeba powiedzieć, Viktora Orbana na środowisko MAGA w Ameryce Donalda Trumpa, oczywiście dały mu świetne narzędzie komunikacyjne do pokazywania, jaki to on jest ważny. I Dla części z własnej publiki to są istotne kwestie - powiedział. Tłumaczył jednak, że najważniejsze są kwestie związane z gospodarką, a model gospodarczy na Wegrzech szwankuje. - I Viktor Orban tutaj po pomoc do Donalda Trumpa nie pojedzie. Może chcieć pojechać, ale jej nie otrzyma - stwierdził Przybylski.
Posłuchaj
"Orban użyteczny dla Trumpa, ale Trump dla Orbana niekoniecznie"
Ekspert przypomniał, że Węgry, uzależnione od rosyjskiej ropy, uzyskały roczne zwolnienie z niektórych sankcji UE i USA na import tego surowca, ale Viktor Orban nie uzyskał zgdy USA na przedłużenie tego moratorium. Wojciech Przybylski uważa, że Orban musi się dostosować do polityki USA wobec Rosji i jej surowców, a to może być bardzo kosztowne dla węgierskiego podatnika. - Z drugiej strony Viktor Orban liczył na pożyczkę. Mówił nawet o niej publicznie, że taka pożyczka, takie dofinansowanie jego reżimu ze strony Stanów Zjednoczonych - wtedy, kiedy Unia Europejska z powodu praworządności nie wypłaca pieniędzy Węgrom -jest możliwe, że jest w trakcie. No, ale potem musiał zrejterować te zapewnienia. I ostatnio już przyznał, że Amerykanie takiej pożyczki Węgrom nie udzielą - powiedział Przybylski.
Zdaniem gościa Polskiego Radia 24 "ta bliskość retoryczna i te gesty przyjaźni politycznej, pewnego frontu są bardzo jednostronne". - Viktor Orban w tej chwili jest jakoś tam użyteczny dla Donalda Trumpa, ale Donald Trump niekoniecznie jest pożyteczny i użyteczny w prowadzeniu polityki przez Viktora Orbana - ocenił.
- Jego SMS-a poznał cały świat. Wszystko przez Trumpa
- Trump dolewa oliwy do ognia ws. Grenlandii. "Europa jej nie ochroni"
- To koniec wojny, jaką znamy. Jeden żołnierz sterował całym rojem dronów
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Paweł Michalak