Możemy zaufać Trumpowi ws. żołnierzy? "Wróżenie z fusów"

Po burzy dotyczącej decyzji Pentagonu o wstrzymaniu relokacji amerykańskich wojsk do Polski Donald Trump zadeklarował, że USA wyślą do nas 5 tys. dodatkowych żołnierzy. - Mam głębokie przekonanie, że tutaj ostatnie słowo ma Donald Trump, tylko że on tych słów ma znacznie więcej niż powinien mieć. Zdanie Pentagonu jest, natomiast zdanie Donalda Trumpa bywa - powiedział w Polskim Radiu 24 dr Jan Misiuna.

2026-05-23, 14:30

Możemy zaufać Trumpowi ws. żołnierzy? "Wróżenie z fusów"
Donald Trump. Foto: Alex Brandon/Associated Press/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Decyzja prezydenta USA wzbudziła wiele wątpliwości ze względu na niedawne doniesienia o wstrzymaniu relokacji amerykańskich wojsk, a także wycofywaniu się sił USA z Europy
  • Donald Trump podejmuje decyzję, jaką mu zasugeruje ostatnia osoba, z którą porozmawia i mam wrażenie, że to się nie zmieniło - stwierdził dr Jan Misiuna
  • Gość Polskiego Radia 24 podkreślił, że "sympatie potrafią się drastycznie i gwałtownie zmieniać"

Według eksperta stanowisko Trumpa będzie finalną decyzją, natomiast nie należy się do niego przywiązywać. - To ostateczne słowo zmienia się tak często, że faktycznie w ciągu kilku dni może być decyzja w jedną stronę, potem może być jednak w drugą stronę, a następnie może być decyzja z powrotem jednak w tę pierwszą stronę - przestrzegał. 

Gość Polskiego Radia 24 podkreślił, że sposób funkcjonowania amerykańskiej administracji wprowadza ogromny chaos oraz niestabilność. - Tam nie ma koordynacji tego rodzaju działań na poziomie Białego Domu. Momentami mam wrażenie, że tam nie ma koordynacji na poziomie Donalda Trumpa między tym, co robi w jednej sprawie a tym, co robi w drugiej. Nie ma też koordynacji w czasie. Zresztą to jest kwestia, którą było już dość mocno widać w trakcie jego pierwszej prezydentury, a teraz ona uległa tylko wzmocnieniu. Wtedy mówiło się, że Donald Trump podejmuje decyzję, jaką mu zasugeruje ostatnia osoba, z którą porozmawia i mam wrażenie, że to się nie zmieniło - zwrócił uwagę. 

Posłuchaj

Dr Jan Misiuna o funkcjonowaniu Donalda Trumpa (Świat 24) 23:37
+
Dodaj do playlisty

"Trump nie musi zajmować się konsekwencjami"

W tym kontekście amerykańska głowa państwa również ma nie wykazywać konsekwencji, ponieważ - jak wskazał dr Jan Misiuna - jego sympatie potrafią się drastycznie i gwałtownie zmieniać. - Jednak jest jakiś szczerze stabilny rys w tym, co on robi, ponieważ kwestiach szczegółowych być może zmienia zdanie bardzo często, jednak ogólny pogląd na to, jak on powinien funkcjonować, jako prezydent ma stały i zdecydowany. Pogląd jest taki, że może robić, co mu się podoba, jak mu się podoba i nie musi zajmować się konsekwencjami - tłumaczył.

Amerykanista przyznał, że próba nadążenia za prezydentem Stanów Zjednoczonych jest czymś pomiędzy "wróżeniem z fusów a przeglądaniem tego, co się pojawia w jego mediach społecznościowych". - Trzeba przyznać, że on tutaj jest wyjątkowo płodnym autorem, natomiast tego rodzaju zgadywanie z jakichś poszlak oraz elementów układanki, które się rozsypują i nagle można je zobaczyć, to jest chyba to, co nam pozostaje, dlatego że jakakolwiek forma komunikacji strategicznej do publiczności światowej i do własnej ludności pod względem planowania strategicznego, nie istnieje - podsumował.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Kamil Strzałkowski
Opracowanie: Dominika Główka

Polecane

Wróć do strony głównej