Filip Memches o ujawnionych przez TVP działaniach sekseudatorek: to przerażające
"To jest czwarta klasa podstawówki, oni doskonale wiedzą, na czym seks polega. Ja rekomenduję już ćwiczenia na prezerwatywach" - mówi jedna z tzw. seksedukatorek, odpowiedzialna za zajęcia z dziećmi. Reporterki programu "Alarm!" TVP, podając się za nauczycielki szkoły podstawowej, wniknęły do kilku organizacji propagujących LGBT. Dowiedziały się, w jaki sposób mówić dzieciom o seksie, pornografii, masturbacji i aborcji. W Polskim Radiu 24 odniósł się do tego publicysta Filip Memches.
2019-05-18, 09:11
Posłuchaj
- To jest przerażające. Rodzi się jednak pytanie, czy ci ludzie realnie mogliby wejść do szkół - powiedział Filip Memches. Publicysta stwierdził również, że najbliższy czas będzie testem dla polityków, którzy promowali wczesną edukację seksualna i środowiska LGBT. - Niektórzy przekonywali, że to wszystko jest bezpieczne. Teraz się jednak muszą oni odnieść do ujawnionego programu działania - dodał.
Reporterki, podając się za nauczycielki szkoły podstawowej, przez kilka tygodni spotykały się z przedstawicielami różnych organizacji promujących ideologię LGBT. Dopytywały o to, jak wyglądają zajęcia seksedukatorów z dziećmi, również tymi najmłodszymi. "Może powiem brzydko, ale trzeba trochę podstępem. Zazwyczaj zaczyna się to od takich bardziej ogólnych tematów, czyli wychodzimy z tolerancją, szacunkiem, niestosowaniem przemocy. Później kolejne zajęcia, na przykład o wyborach, o samodzielności, o poczuciu bezpieczeństwa, wsparciu. O tym, że każdy ma prawo sam decydować. To jest moment, kiedy dopiero teoretycznie powinno się wejść głębiej" - mówi na nagraniu jedna z seksedukatorek.
Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.
Audycję prowadził Robert Tekieli.
REKLAMA
Polskie Radio 24
------------------------------------
Data emisji: 18.05.2019
Godzina emisji: 7.35
REKLAMA
Polecane
REKLAMA