more_horiz

Kreml grozi po blokadzie Kaliningradu. Chmielewski: to wojenna propaganda i straszenie Europy

Ostatnia aktualizacja: 24.06.2022 20:00
- W słowach Pieskowa, ale też w słowach innych rosyjskich polityków i urzędników, widzę dużo wojennej propagandy, dużo straszenia Litwinów, a właściwie bardziej Europejczyków niż Litwinów - podkreślił w Polskim Radiu 24 Bartosz Chmielewski z Ośrodka Studiów Wschodnich.
Kreml straszy Litwę za blokadę tranzytu do obwodu kaliningradzkiego
Kreml straszy Litwę za blokadę tranzytu do obwodu kaliningradzkiegoFoto: ID1974/Shutterstock

Litewskie koleje poinformowały o zaprzestaniu tranzytu dużej części towarów pomiędzy rosyjskimi regionami a obwodem kaliningradzkim. To część ograniczeń wprowadzonych w związku z sankcjami nałożonymi na Moskwę.

Jak skomentował w poniedziałek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, "decyzja Litwy o zablokowaniu obwodu kaliningradzkiego jest bezprecedensowa i jest naruszeniem wszelkich zasad".

Rzecznik dodał, że choć Kreml nie zdecydował jeszcze, jak zareagować na litewską blokadę tranzytu do Kaliningradu, to "należy przygotować się na najgorsze". - Litwa niestety nie jest już naszym partnerem, ale naszym przeciwnikiem - stwierdził.

Gość PR24 zaznaczył, że "eskalację słowną obserwujemy właściwie od początku tygodnia". - Od ogłoszenia przez gubernatora obwodu kaliningradzkiego Antona Alichanowa informacji o wstrzymaniu części tranzytu. Ta informacja padła najpierw ze strony rosyjskiej, dopiero potem została potwierdzona przez stronę litewską - podkreślił Bartosz Chmielewski.

"Scenariusze militarne mało prawdopodobne" 

- W słowach Pieskowa, ale też w słowach innych rosyjskich polityków i urzędników, widzę dużo wojennej propagandy, dużo straszenia Litwinów, a właściwie bardziej Europejczyków niż Litwinów - dodał ekspert OSW.

Jego zdaniem militarna odpowiedź Rosji w tej kwestii "wydają się mało prawdopodobna". - Z jednej strony nie wydaje się w ogóle realne, by Rosja miała - jak to padało w niektórych zapowiedziach - dokonać jakiejś inwazji albo jakiejś próby udrożnienia tego tranzytu przez Litwę czy blokować port w Kłajpedzie - wyjaśniał.

Czytaj także:

- Te groźby wydają się nierealne z kilku powodów. Po pierwsze, Litwa jest krajem NATO, a po drugie to właśnie sojusznicy - Stany Zjednoczone - podkreślili, że Litwa na wypadek jakiejkolwiek agresji czy użycia środków militarnych będzie broniona przez cały Sojusz. Po trzecie: Rosja jest dość mocno zaangażowana w konflikt na Ukrainie i prowadzenie tam działań wojennych. Otwieranie kolejnego frontu nie byłoby najbardziej optymalnym scenariuszem dla Rosji - podsumował Bartosz Chmielewski. 

Więcej w nagraniu.

Posłuchaj
22:35 _PR24_AAC 2022_06_24-19-05-55.mp3 Bartosz Chmielewski o rosyjskich groźbach (Stan Rzeczy) 

* * *

Audycja: "Stan Rzeczy"

Prowadzi: Rafał Dudkiewicz 

Gość: Bartosz Chmielewski (OSW)

Data emisji: 24.06.2022

Godzina emisji: 19.06

bartos

Zobacz także

Zobacz także