Mateusz Morawiecki rozbije PiS? "Szable ma już policzone"
Jarosław Kaczyński zapowiada, że w marcu wyjaśni się, kto będzie kandydatem PiS na premiera po wyborach w 2027 roku. W grze mają być cztery nazwiska, ale nie Mateusz Morawiecki. - Morawiecki dorósł do tego, żeby podjąć samodzielną rolę w polskiej polityce - mówił w Polskim Radiu 24 Bogusław Chrabota, redaktor naczelny Gremi Media, "Rzeczpospolita".
2026-02-20, 22:00
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Jarosław Kaczyński poinformował, że podjął już decyzję ws. kandydata PiS na premiera w kolejnych wyborach parlamentarnych
- Wśród potencjalnych kandydatów są cztery osoby ze ścisłego kierownictwa PiS, ale nie ma mowy o Mateuszu Morawieckim
- Morawiecki szable ma już policzone. Jeżeli odejdzie, to na własnych zasadach - powiedział Bogusław Chrabota
Źródła PAP związane z PiS przekazały, że na liście potencjalnych kandydatów partii na premiera w kolejnych wyborach parlamentarnych znajdują się 4 osoby poniżej 50 roku życia, wchodzące w skład kierownictwa PiS. Według informacji PAP, są to Zbigniew Bogucki, Przemysław Czarnek, Anna Krupka oraz Tobiasz Bocheński. Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział w czwartek, że podjął już decyzję ws. kandydata partii na premiera w kolejnych wyborach parlamentarnych. - Sądzę, że w marcu ta sprawa będzie już zupełnie jasna - dodał.
Bogusław Chrabota zwrócił uwagę, że kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera jest tajny, a jego "azylem jest głowa Jarosława Kaczyńskiego". Ocenił, że prezes PiS sięgnął po metodę z mitu o wojnie trojańskiej i wrzucił jabłko niezgody pomiędzy swoich współpracowników. Dodał, że według ogłoszonych kryteriów, z gry wypada Mateusz Morawiecki, naturalny - przynajmniej w swoim przekonaniu - kandydat. - No i zacznie się wojna, bo główny spór dzisiaj w Prawie i Sprawiedliwości to nie jest już podział na ludzi Zbigniewa Ziobry i zwolenników Jarosława Kaczyńskiego, tylko na dwie frakcje tak zwanych "maślarzy" i "harcerzy" - powiedział, wskazując, że Morawiecki stoi na czele "harcerzy". Zaznaczył, że to silna frakcja, czego dowodem była frekwencja na tzw. alternatywnej wigilii Morawieckiego.
Posłuchaj
Rozpad w PiS przed wyborami?
Chrabota przyznał, że słyszał wewnątrz PiS, że ewentualny podział powinien nastąpić teraz, a nie przed samymi wyborami. - Teraz mamy półtora roku do wyborów, czyli partia się zdąży jeszcze ułożyć, wybrać nowe kadry - tłumaczył. Jak wskazał, w PiS jest ferment, ale nie jest on twórczy. Dodał, że PiS traci, a zyskują Kondeferacje na jego prawej flance. - Sądzę, że to jednak trochę potrwa i ten proces rozchodzenia się frakcji w Prawie i Sprawiedliwości zajmie trochę czasu - powiedział. Przypomniał, że od 2-3 lat prognozuje, że PiS w tej kondycji nie dotrwa do wyborów. - Rozejdzie się w dwie strony, tworząc nową zupełnie geografię polityczną Polski - ocenił.
Gość Polskiego Radia 24 tłumaczył, że Jarosław Kaczyński nie ma zdolności koalicyjnych, a PiS "pożerał" kolejnych partnerów. Jego zdaniem Mateusz Morawiecki na czele partii mniej eurosceptycznej, mniej konkurującej z Konfederacją Korony Polskiej, może znaleźć koalicjantów. Jednocześnie Chrabota zauważył, że Mateusz Morawiecki nie jest już młodym politykiem i "spychanie na margines będzie dla niego zabójcze", równoznaczne z końcem kariery. Dodał, że Morawiecki dorósł do tego, żeby podjąć samodzielną rolę w polskiej polityce. - On to wie, natomiast oczywiście będzie temu przeczył, będzie to dementował, dlatego że to on musi wybrać właściwy moment na taką decyzję, musi się na to przygotować, musi wybrać swoją frakcję. Szable ma już policzone. Jeżeli odejdzie, to na własnych zasadach - podsumował.
- Tusk pisze o Kaczyńskim. "Zgadnijcie, kto się cieszy"
- Rozłam w Polsce 2050. "Wystarczyło odejście lidera i cała partia się sypie"
- Walka frakcji w PiS. Sasin: możemy mówić o twórczej dyskusji
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Krzysztof Grzybowski
Opracowanie: Filip Ciszewski