Trump "jak lekarz, nie Jezus". "Ośmieszające"
Donald Trump oświadczył, że grafika, którą opublikował w mediach społecznościowych, a po fali krytyki usunął, przedstawia go jako lekarza, a nie Jezusa. Sprawę komentował w audycji "Stan dnia" prof. Piotr Mickiewicz, politolog i ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego Uniwersytet Gdański. Jak ocenił, jest to nie tylko infantylne, ale ośmieszające zarówno dla instytucji prezydenta, jak i kraju.
2026-04-13, 22:00
Posłuchaj
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Grafika zamieszczona przez prezydenta USA w sieci wywołała krytykę
- Sam Donald Trump przekonuje, że pojawił się na niej jako lekarz, a nie Jezus
- - To jest tak infantylne i tak ośmieszające instytucję prezydenta mocarstwa globalnego i samego mocarstwa - ocenił prof. Piotr Mickiewicz
Prezydent USA Donald Trump w niedzielę opublikował w mediach społecznościowych grafikę, na której widać go w szatach przypominających strój Jezusa Chrystusa z dłonią na głowie chorego mężczyzny. Otaczają go zwolennicy, orzeł, flaga amerykańska i Statua Wolności, a z jego rąk i rozświetlonego nieba bije blask. Modląca się kobieta klęczy przy chorym. Prezydent USA usunął rysunek ze swego konta na portalu "Truth Social" po fali krytyki, również ze strony jego własnych zwolenników.
W poniedziałek oświadczył, że grafika przedstawiała go jako lekarza - nie jako Jezusa Chrystusa. "Uważałem, że to ja jako lekarz i miało to związek z Czerwonym Krzyżem, który popieramy" napisał, wskazując, że rysunek został "źle odczytany przez nieprzychylne mu media". "Tylko fake news mógł to tak przedstawić. To miało oznaczać, że pomagam ludziom. I faktycznie czynię ich życie lepszym" - dodał.
Posłuchaj
"Ktoś tu chyba potrzebuje lekarza"
Do zdarzenia odniósł się w audycji "Stan dnia" prof. Piotr Mickiewicz, politolog i ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego Uniwersytet Gdański. - Przeczytałem tłumaczenie prezydenta Trumpa, który sugeruje, że on nie jest Jezusem, tylko lekarzem. I przeszło mi przez głowę, że chyba ktoś tu potrzebuje lekarza, ale chyba nieco innej specjalności - mówił.
- Co tu można powiedzieć, to jest tak infantylne i tak ośmieszające instytucję prezydenta mocarstwa globalnego i samego mocarstwa - zaznaczył. Paweł Wojewódka zapytał gościa, czy papież dobrze reaguje na działania Trumpa. - Tak, pamiętajmy jednak, że katolicyzm to nie jest wiodąca religia w Stanach Zjednoczonych. Papież nie jest taką twarzą numer jeden, tak jak my patrzymy na to w Europie, w Polsce, że papież to jest w zasadzie posłaniec boży na ziemi, następca Jezusa - przekazał.
Paweł Wojewódka zwrócił uwagę, że po opublikowaniu przez Trumpa grafiki polscy politycy "zafascynowani" amerykańskim prezydentem podeszli do sprawy bardzo krytycznie. - Myślę, że zaczynamy żyć w rzeczywistości politycznej, że niektóre osoby będą się niedługo wstydzić, że zakładały sławetną czerwoną czapeczkę - ocenił prof. Mickiewicz.
- Donald Trump kontra papież Leon XIV. "Wróg zawsze musi zostać ośmieszony"
- Na niebie pojawił się ogromny lej. Tornado uchwycone na nagraniu
- Rosyjski dron uderzył w statek handlowy. Wybuchł pożar
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Paweł Wojewódka
Opracowanie: Aneta Wasilewska