Spór o sędziów TK. "Wyrok trybunału jest bardzo silnym mandatem"
Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał decyzję o zabezpieczeniu nakazującym Polsce zaprzestanie utrudnień w objęciu i wykonywaniu obowiązków sędziowskich przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego, wybranych przez Sejm 13 marca. - Nigdy orzeczenia trybunału nie były podważane - powiedział dr Rafał Majewski, politolog, Uniwersytet WSB Merito Gdańsk.
2026-05-06, 22:30
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Europejski Trybunał Praw Człowieka uważa, że wybrani przez Sejm w marcu sędziowie Trybunału Konstytucyjnego mają prawo orzekać, choć nie złożyli ślubowanie przed prezydentem
- Czworo sędziów złożyło ślubowanie w Sejmie w obecności notariusza, ponieważ nie zostali zaproszeni przez prezydenta Karola Nawrockiego do Pałacu Prezydenckiego
- - Przysięga ma wtórny charakter - powiedział dr Rafał Majewski
Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał zabezpieczenie, nakazujące Polsce zaprzestanie utrudnień w objęciu i wykonywaniu obowiązków sędziowskich przez czterech sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska nadal nie mogą orzekać. Prezydent Karol Nawrocki nie zaprosił ich do Pałacu Prezydenckiego do złożenia wobec niego ślubowania, złożyli je 9 kwietnia w Sejmie, używając sformułowania "wobec prezydenta", a później dokumenty przekazali do Kancelarii Prezydenta. Prezes TK Bogdan Święczkowski oświadczył, że te osoby nie objęły urzędów sędziów TK.
Posłuchaj
Sejm wybiera sędziów
Gość Polskiego Radia 24 zaznaczył, że jest politologiem, a nie prawnikiem. - Natomiast dla mnie jest jednoznaczna interpretacja art. 194 konstytucji, że Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów wybieranych indywidualnie przez Sejm na 9 lat spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą - dodał. Wskazał, że "to jest jak podstawa całej interpretacji prawnej wszelkich organów, które się będą wypowiadały w tej kwestii". - Mamy Sejm, który wybiera sędziów Trybunału Konstytucyjnego i to jest oczywiste - stwierdził. - W Polsce mamy spór polegający na tym, że pan prezydent uzurpuje sobie prawo do trochę innej roli prezydenta niż ta, która jest zapisana w konstytucji - powiedział dr Rafał Majewski.
Odnosząc się do wyroku europejskiego trybunału, politolog przypomniał, że Polska jest członkiem Rady Europy od lat 90. - Nigdy orzeczenia trybunału nie były podważane - zauważył. Jak wskazał, "trybunał orzekł jednoznacznie, że wybór sędziów powinien przełożyć się na to, że ci sędziowie będą orzekać".
Przysięga przed prezydentem
- Przysięga ma wtórny charakter - powiedział Majewski, analizując argumentację, że przysięga nie została odebrana przed prezydentem. - Ma trochę charakter ceremonialny - dodał. Podkreślił, że konstytucja jednoznacznie stanowi, że "sędziowie stają się sędziami", kiedy zostają wybrani przez Sejm. - Myślę, że ten wyrok trybunału jest bardzo silnym mandatem do tego, żeby ci sędziowie zaczęli w końcu wykonywać swoją pracę - ocenił.
Gość przypomniał, że Trybunał Konstytucyjny, choć niedoskonały, był organem "składającym się z prawników o bardzo dużej wiedzy, cieszących się bardzo dużym autorytetem". Zaznaczył, że nie zawsze wszyscy zgadzali się z orzeczeniami trybunału, z wyrokami trybunału, ale je respektowali. Jego zdaniem, ten autorytet został bardzo mocno zniszczony. - Nagle mamy do czynienia z organem, który został pozbawiony swojej podstawowej prawomocności - dodał.
- Przełomowa decyzja ws. TK. "Jutro znów spróbujemy wejść do Trybunału"
- Tusk ostro o nowej inicjatywie Nawrockiego. "Nie będę udawał"
- Trzecie podejście do regulacji kryptowalut. "Słyszymy, że będzie kolejne weto"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Maria Furdyna
Opracowanie: Filip Ciszewski