X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Gospodarka

Prezes PFR: zamknięte branże wymagają wsparcia w postaci postojowego i instrumentów płynnościowych

Ostatnia aktualizacja: 27.10.2020 10:10
- Firmy mają dziś bufor 50 mld zł dodatkowej płynności. Ale zamknięte branże znalazły się w trudnym położeniu. Wymagają wsparcia w postaci postojowego i instrumentów płynnościowych – mówił w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys.  
Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju.
Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju.Foto: Polskie Radio

Paweł Borys stwierdził, że obecnie nie mamy do czynienia z ponownym lockdownem, tylko jego znacznie łagodniejszą odmianą. Zwrócił także uwagę, że natura i przebieg drugiej fali kryzysu oraz same ryzyka są inne.

– W marcu i kwietniu mieliśmy w polskiej i światowej gospodarce najniebezpieczniejszą sytuację od dziesięcioleci. Powodem był szok podażowy w wyniku zerwania się łańcuchów dostaw i grożące kolejnym kryzysem finansowym potężne turbulencje na rynkach. Do tego doszło pełne zamknięcie edukacji i handlu. Połowa branż praktycznie się zatrzymała. To było też olbrzymie zaskoczenie. Gdyby lockdown potrwał trochę dłużej i nie wdrożono rządowych tarcz antykryzysowych, to mielibyśmy w Polsce długą recesję, już dzisiaj upadłości dziesiątek tysięcy firm i prawie milion dodatkowych bezrobotnych. Tymczasem liczba firm nawet wzrosła, rynek pracy jest stabilny z jedną z najniższych na świecie stóp bezrobocia i wzrostem płac o 5,6 proc., a aktywność gospodarcza odbiła bardzo mocno w III kw. do ok. 95‒97 proc. poziomu sprzed COVID-19 – podkreśla szef PFR.


zus shutterstock 1200.jpg
ZUS: płyną wnioski w ramach tarczy 5.0. Zobacz, które branże mogą liczyć na pomoc

Cały czas mamy poczucie zagrożenia

Obecnie zakaz działalności obejmuje ok. 25 branż – głównie gastronomię, kulturę, targi, obiekty sportowe, a zatrudnienie w tych sektorach to ok. 3 proc. pracowników ogółem. Pośrednio spadek przychodów odczuwa także turystyka, zwłaszcza w dużych miastach oraz branża lotnicza. Łącznie to ok. 10-12 proc. PKB. Zupełnie inna skala niż wiosną. Przemysł działa płynnie, a wskaźniki PMI jeszcze dobrze rokują na najbliższe 1-2 miesiące. Nie ma zawirowań na rynkach finansowych, choć niektóre banki mają rosnące wyzwania, co jest typowym efektem wtórnym recesji.

– Natomiast mamy cały czas poczucie zagrożenia. Ponowny spadek zaufania konsumentów i firm wywołany drugą falą pandemii to główny czynnik kryzysowy w najbliższych miesiącach w wyniku spadku konsumpcji i inwestycji. Do tego dochodzi problem ciągłości działania firm – nie mówiąc o służbie zdrowia i edukacji – wynikający z objęcia kilkuset tysięcy osób kwarantanną. Ale patrząc na całą gospodarkę, to aktualnie sytuacja jest znacznie stabilniejsza niż w marcu i kwietniu, pomimo wielokrotnie większych wyzwań zdrowotnych – mówi Paweł Borys.

Jego zdaniem firmy mają dzisiaj ponad 50 mld zł dodatkowego bufora płynnościowego, a wskaźnik płynności w sektorze przedsiębiorstw osiągnął rekordowy poziom. Nie zmienia to faktu, że zamknięte branże znalazły się obecnie w bardzo trudnym położeniu. Wymagają wsparcia w postaci postojowego i instrumentów płynnościowych, które zapowiedział już premier Mateusz Morawiecki.

Przedłużenia finansowania dotychczasowych instrumentów

Dziś w nocy posłowie PiS złożyli projekt noweli ustawy o Covid-19, który zakłada m.in. dodatkowe świadczenia postojowe dla branż gastronomicznej, fitness, targowej, estradowej, filmowej, rozrywkowej i rekreacyjnej, fotograficznej i fizjoterapeutycznej. Jak wskazują autorzy projektu, celem zmian jest udzielenie wsparcia przedsiębiorstwom działającym w branżach, które znalazły się w trudnej sytuacji w związku z nowymi zasadami bezpieczeństwa, czy też ponoszącym koszty związane z obostrzeniami sanitarnymi skutkującymi spadkiem frekwencji. Projekt wprowadza dalsze, szczególne rozwiązania mające na celu przeciwdziałanie negatywnym skutkom gospodarczym i utrzymanie miejsc pracy.

Celem projektowanych przepisów jest zapewnienie przedłużenia finansowania dotychczasowych instrumentów finansowych oraz kosztów ich obsługi na kolejny okres, tj. od dnia 1 stycznia 2021 r. do dnia 30 czerwca 2021 r. Projekt wprowadza również obowiązek rozliczenia się przez samorządy powiatów z przekazanych środków w ciągu dwóch miesięcy od zakończenia okresu finansowania instrumentów, tj. do dnia 31 sierpnia 2021 r. Projekt zakłada także wprowadzenie zmian polegających na zwolnieniu z obowiązku opłacania należnych składek na ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne, na Fundusz Pracy, Fundusz Solidarnościowy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych lub Fundusz Emerytur Pomostowych, za okres od dnia 1 listopada 2020 r. do dnia 30 listopada 2020 r.


bgk 1200.jpg
BGK wciąż ma środki na wsparcie dla przedsiębiorców. Z pomocy korzysta także służba zdrowia

Największe wsparcie przypadło na handel hurtowy i detaliczny

Jak podaje serwis businessinsider.com.pl Paweł Borys podzielił się na Twitterze danymi obrazującymi dotychczas udzielone w ramach "Tarczy PFR" wsparcie. Wynika z nich, że dla branż dotkniętych obecnie restrykcjami, czyli turystyki i gastronomii, przypadło 3,4 mld zł, a dla firm z branży kulturalnej, rozrywkowej i rekreacyjnej około pół miliarda złotych.

Prezes PFR zaznaczył, że pomoc sięgającą średnio 164 tys. zł uzyskało z tarczy 23,8 tys. mikro, małych i średnich firm. Dla przedsiębiorców reprezentujących działalność profesjonalną, naukową i techniczną pomoc z tarczy wyniosła 2,5 mld zł i otrzymało ją w sumie 28 tysięcy firm.

– W sumie udzieliliśmy finansowania firmom zatrudniającym 3,2 mln pracowników – podkreśla Paweł Borys.

"Z wyliczeń PFR dowiadujemy się dodatkowo, że największe wsparcie – tak jeśli chodzi o wartość pomocy, jak i liczbę firm, przypadło na handel hurtowy i detaliczny, łącznie z branżą napraw pojazdów samochodowych, włączając w to motocykle. W sumie ponad 86 tys. przedsiębiorców reprezentujących wymienione działy dostały blisko 18,7 mld zł" – czytamy w serwisie.

Na drugim miejscu było przetwórstwo przemysłowe – 50 tys. firm i prawie 13 mld zł wsparcia, dalej budownictwo, gdzie pomoc łącznie w kwocie ponad 9,55 mld zł trafiła do ponad 54 tys. przedsiębiorców, transport i gospodarka magazynowa – 29,5 tys. beneficjantów i blisko 4,7 mld zł pomocy i dopiero na dalszym miejscu znalazła się wspomniana już działalność związana z zakwaterowaniem i usługami gastronomicznymi – dokładnie 22 770 firm z udzielonym wsparciem na kwotę 3 mld 385 mln zł.

 

PolskieRadio24.pl/PAP/businessinsider.com.pl/DoS

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Działalność basenów i siłowni. Gowin: jesteśmy otwarci na dalszy dialog z branżą

Ostatnia aktualizacja: 19.10.2020 19:10
- Jednym z postulatów branży fitness, właścicieli aquaparków i basenów jest odblokowanie ich działalności od 24 października - poinformował resort rozwoju, pracy i technologii, relacjonując przebieg konsultacji z tymi branżami. Zapewnił, że chce możliwie szybko odmrozić m.in. działalność basenów i siłowni.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Eksperci: są branże, które nie wrócą już do dawnej działalności, wsparcie państwa powinno być więc celowane

Ostatnia aktualizacja: 23.10.2020 13:22
Czas narastającej epidemii i kolejne dyskusje o tym, czy i na ile zamykać gospodarkę to dobry moment, żeby jasno powiedzieć, że są firmy, które nie wrócą już do dawnej działalności. Nie ma więc sensu ich wspierać. Powinny zastanowić się nad zmianą profilu i w tym kierunku iść dalej – mówił w audycji "Rządy Pieniądza" Tomasz Kaczor (Instytut Prevision).
rozwiń zwiń

Czytaj także

Minister finansów: przez ostatnie kilka miesięcy gospodarka wróciła na względnie dobre tory

Ostatnia aktualizacja: 26.10.2020 14:50
- Budżet państwa ma poduszkę finansową, jest w wystarczająco dobrej sytuacji, by ratować gospodarkę - zapewnił szef resortu finansów Tadeusz Kościński. Opowiedział się raczej za pomocą w formie pożyczek, a nie w postaci bezzwrotnego rozdawania pieniędzy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Eksperci: trzeba pomagać zamykanym branżom, ale pomoc musi być celowana

Ostatnia aktualizacja: 26.10.2020 17:00
Ekonomiczne skutki drugiej fali koronawirusa i wprowadzone w związku z nią ograniczenia to temat dzisiejszej audycji Rządy Pieniądza, której gościem byli ekonomiści: Andrzej Sadowski (Centrum im. A. Smitha) i dr Waldemar Kozioł (UW). Goście jednoznacznie twierdzili, że pomoc dla zamykanych branż jest potrzebna, ale powinna być bardzo precyzyjnie lokowana.
rozwiń zwiń