Od lat 70. XX wieku Rumunia nie budowała nowych autostrad. Sytuacja zmieniła się dopiero na początku nowego stulecia. - Wówczas kraj posiadał jedynie 100 km autostrad; krajowa sieć połączeń praktycznie nie istniała - podkreśla ekspert.
Więcej autostrad
Przez pierwsze lata budowa nowych autostrad posuwała się naprzód dość powoli, jednak od 2015 roku proces ten znacznie przyspieszył. - W 2023 roku Rumunia przekroczy granicę 1 tys. km autostrad będących w użytku, a kolejne prawie 1 tys. km jest w budowie - zaznacza Craciun.
W dużym stopniu szybki proces budowy nowych autostrad jest wynikiem napływu funduszy unijnych, jednak sporo środków przeznaczanych jest również z budżetu krajowego. Ważne połączenia infrastrukturalne w Rumunii budowane są w ramach międzynarodowego projektu infrastrukturalnego Via Carpatia, który połączy państwa bałtyckie z Grecją.
Rumuński odcinek trasy Via Carpatia ma właściwie dwie odnogi. Pierwszy rozpoczyna się na granicy z Węgrami i biegnie na południe do Bułgarii, a następnie do Grecji. Druga odnoga biegnie do portu w Konstancy na wschodzie Rumunii.
- Budowa drogi biegnącej do portu w Konstancy jest bardziej zaawansowana. Jej całkowita długość wynosi 833 km, z czego 523 km zostało już ukończone, a kolejne 200 km jest w trakcie konstrukcji - powiedział Craciun. Dodał, że 85 proc. odcinka do Konstancy powinno być oddane najpóźniej w 2027 roku, a cały odcinek ukończony do 2030 roku.
Łatwiejszy transport
Dla Rumunii projekt Via Carpatia jest kluczowy ze względu na ułatwienie i zwiększenie przewozu towarów korytarzami pomiędzy Morzem Bałtyckim, Czarnym i Śródziemnym - podkreśla ekspert. Nowa trasa umożliwi powstanie wzdłuż niej wielu nowych fabryk i centrów logistycznych, które będą przyciągać dostawców z lokalnych rynków.
- Wszystko to będzie napędzać wzrost gospodarczy, więc tak, Via Carpatia ma kluczowe znaczenie, również dla Rumunii - zaznacza Craciun. - Połączenie pomiędzy tak ważnymi morzami, jakimi są Bałtyk i Morze Czarne, stworzy bardzo mocną wymianę towarów na tej trasie - dodaje.
Via Carpatia jest szczególnie istotna dla rumuńskiego portu w Konstancy, ważnego hubu logistycznego, wybudowanego jeszcze w czasach komunistycznych. - Port nie jest wykorzystywany jeszcze w takim stopni, na jaki pozwala mu jego potencjał: bezpośrednie połączenia drogowe i kolejowe zostały zmodernizowane dopiero w ostatnim czasie, a sam port posiada ogromne, niezagospodarowane jeszcze tereny - powiedział Craciun. - Port ze swoim ogromnym potencjałem czeka cały czas na odpowiednie połączenia, które pozwolą na transport towarów - uzupełnił.
Via Carpatia przebieg trasy. PAP/opr. Maciej Zieliński, Maria Samczuk
Infrastruktura w pobliżu frontu
Połączenia infrastrukturalne w regionie, z trasą Via Carpatia w pierwszej kolejności, zyskały ponadto bardzo ważny wymiar militarny po rosyjskiej inwazji na Ukrainę. - Myślę, że wszyscy wyciągnęli dużo ważnych lekcji z tej wojny. Widzimy, jak ważna jest infrastruktura w pobliżu frontu, jeśli sytuacja uległaby pogorszeniu - podkreślił Craciun.
Przed rosyjskim atakiem na Ukrainę Rumunia nie traktowała priorytetowo militarnego aspektu połączeń infrastrukturalnych, jednak w chwili obecnej Bukareszt podchodzi do tego problemu bardzo poważnie - zauważa ekspert.
W Rumunii ma obecnie miejsce wiele ćwiczeń wojskowych, a będący w ciągłym ruchu żołnierze i sprzęt potrzebują odpowiedniej infrastruktury. Z kolei port w Konstancy stał się ważnym punktem na trasie eksportu ukraińskiego zboża.
Jak zauważa Craciun, projekt Via Carpatia to przede wszystkim połączenia drogowe, natomiast z perspektywy militarnej równie ważne są połączenia kolejowe, a te w Rumunii są rozwijane dużo wolniej.
Czytaj także:
PolskieRadio24.pl/ IAR/ PAP/ mib