Wybory w Wielkiej Brytanii. Wyraźne osłabienie funta brytyjskiego
Na giełdach w zachodniej Europie spokojne reakcje i dobre nastroje, nawet w Londynie - po czwartkowych wyborach parlamentarnych - wskazują maklerzy
2017-06-09, 14:38
W czwartek Brytyjczycy wybierali 650 posłów w Anglii, Walii, Szkocji i Irlandii Północnej.
Według prognozy BBC z 5.30 czasu lokalnego (6.30 w Polsce), rządząca dotychczas Partia Konserwatywna może liczyć na 318 mandatów (o 13 mniej niż w 2015 r. i w momencie ogłoszenia wyborów), a główna opozycyjna Partia Pracy na 261 (odpowiednio aż o 29 i 32 głosy więcej).
Jednocześnie Szkocka Partia Narodowa wprowadzi 32 deputowanych (o 24 mniej niż w 2015 r. i 22 mniej niż w momencie ogłoszenia wyborów), a Liberalni Demokraci - trzynastu deputowanych (odpowiednio o 5 i 4 więcej).
Jeśli te liczby się potwierdzą, torysom zabrakłoby ośmiu mandatów do samodzielnej większości w Izbie Gmin.
Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest powołanie mniejszościowego rządu Partii Konserwatywnej wspieranego przez północnoirlandzkich unionistów z Demokratycznej Partii Unionistycznej (DUP).
Według londyńskiego banku Citi premier May najprawdopodobniej poda się do dymisji po tym, jak nie udało jej się uzyskać bezwzględnej większości w Izbie Gmin.
- Przed nami czas politycznej niepewności - piszą analitycy Citi. - Zgodnie z tym, co powszechnie uważa się za słabą kampanię i brak przełożenia zdecydowanej przewagi w sondażach na większą liczbę mandatów w Izbie Gmin, spodziewamy się, że May prawdopodobnie zrezygnuje - ocenia Citi dodając, że możliwe są nowe wybory.
Tymczasem Theresa May oświadczyła już, że nie ma zamiaru rezygnować ze stanowiska - podaje BBC.
Wielka Brytania być może będzie musiała opóźnić negocjacje w sprawie wyjścia z Unii Europejskiej po tym, jak w czwartkowych wyborach parlamentarnych Partia Konserwatywna premier Theresy May nie zdobyła bezwzględnej większości - oceniają ekonomiści JPMorgan.
- Być może najbardziej oczywisty wniosek jest taki, że znacznie wzrosło prawdopodobieństwo, iż Wielka Brytania będzie musiała zwrócić się z prośbą o opóźnienie procesu negocjacyjnego w sprawie Brexitu - oświadczył Malcolm Barr, ekonomista JP Morgan.
Dominuje konsternacja
Główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek ocenia, że na rynkach finansowych zapanowała konsternacja. Wyjaśniła, że wstępne wyniki wyborów wskazują, że może nastąpić opóźnienie Brexitu, dlatego giełdy zareagowały pozytywnie. Z drugiej strony nastąpiło wyraźne osłabienie funta brytyjskiego, także wobec złotego.
Funt brytyjski kosztuje na rynku międzybankowym 4 złote 75 groszy, za euro inwestorzy płacą 4 złote 18 groszy, za franka szwajcarskiego 3 złote 85 groszy, a za dolara 3 złote 74 grosze.
"Trump nie jest kłamcą"
Odnosząc się do przesłuchania przez komisję Senatu USA ds. wywiadu b. szefa FBI Jamesa Comeya, który powiedział, że obawiał się, iż prezydent Donald Trump będzie kłamał nt. ich rozmów, rzeczniczka Białego Domu Sarah Sanders oświadczyła, że "prezydent nie jest kłamcą".
- Mogę powiedzieć z całą pewnością, że prezydent nie jest kłamcą i szczerze mówiąc czuję się obrażona tym, że można zadać takie pytanie - powiedziała Sanders dziennikarzom akredytowanym w Białym Domu podczas briefingu.
Zeznając przed komisją Senatu, były szef FBI James Comey skutecznie - zdaniem komentatorów - bronił swego dobrego imienia, jednak jego wypowiedzi nie zawierały rewelacji, które uzasadniałyby rozpoczęcie wobec prezydenta Donalda Trumpa procedury impeachmentu.
Comey, niespodziewanie zwolniony przez Trumpa 9 maja, podczas wystąpienia przed senacką komisją wywiadu ujawnił, że przekazał swojemu przyjacielowi, wykładowcy prawa na Columbia University w Nowy Jorku, swoje notatki służbowe, sporządzone na służbowym, zabezpieczonym systemem szyfrowania laptopie, bezpośrednio po rozmowie w cztery oczy z Trumpem w Białym Domu 14 lutego br.
Podczas tej rozmowy bez świadków Trump miał rzekomo wyrazić "nadzieję" że dyrektor FBI "da sobie spokój z tą sprawą", tzn. ze śledztwem w sprawie byłego doradcy prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego Michaela Flynna.
Comey odczytał tę wypowiedź prezydenta jako polecenie zakończenia śledztwa prowadzonego wobec Flynna, zwolnionego 13 lutego, w przeddzień tej rozmowy.
EBC modyfikuje politykę, obniża prognozy inflacji, podwyższa PKB
Rada Prezesów Europejskiego Banku Centralnego (EBC) zrezygnowała w czwartek z możliwości dalszego cięcia stóp procentowych, utrzymując ich poziom i parametry programu skupu aktywów bez zmian. Jednocześnie EBC podniósł ocenę bilansu ryzyka dla wzrostu gospodarczego w strefie euro do neutralnej.
Prezes EBC Mario Draghi poinformował, że decyzja o modyfikacji forward guidance dot. stóp procentowych została podjęta z uwagi na zanik możliwości realizacji negatywnego scenariusza deflacyjnego.
EBC podniósł też w czwartek ocenę bilansu ryzyka dla wzrostu gospodarczego w strefie euro do neutralnej. Poprzednio EBC oceniał, że w bilansie ryzyka dla strefy euro przeważały czynniki negatywne, choć w coraz mniejszym stopniu.
W najnowszej projekcji makroekonomicznej EBC obniżył szacunki inflacji i podwyższył szacunki PKB w strefie euro na lata 2017-2019.
Niemcy mocne w handlu, Francja słaba w produkcji
Eksport Niemiec wzrósł w kwietniu o 0,9 proc. mdm, po uwzględnieniu dni roboczych i zmian sezonowych, po wzroście miesiąc wcześniej o 0,4 proc. - poinformował Federalny Urząd Statystyczny. Analitycy spodziewali się tymczasem wzrostu o 0,3 proc.
Import mdm wzrósł o 1,2 proc., po wzroście miesiąc wcześniej o 2,1 proc., po korekcie z +2,4 proc. - podali statystycy. Tu oczekiwano spadku o 0,5 proc.
Poniżej oczekiwań są piątkowe dane o produkcji przemysłu we Francji - produkcja spadła niespodziewanie o 0,5 proc. w kwietniu mdm, podczas gdy miesiąc wcześniej wzrosła o 2,2 proc., po korekcie z +2,0 proc. - poinformował urząd statystyczny Insee. Analitycy spodziewali się tymczasem wzrostu produkcji przemysłowej mdm o 0,2 proc.
W ujęciu rok do roku produkcja przemysłowa wzrosła o 0,6 proc., po wzroście o 2,5 proc. w poprzednim miesiącu, po korekcie z +2,0 proc. - podał Insee. Tu oczekiwano wzrostu o 1,2 proc.
abo
REKLAMA