Zaskakujące dane GUS. Ekonomiści się pomylili, Polacy wydają więcej

GUS podał dane o sprzedaży detalicznej w styczniu. W porównaniu do grudniowych świątecznych zakupów odnotowano silne spadki, ale w stosunku do stycznia 2025 widać jedno - Polacy dużo wydają na odzież i dobra trwałe, takie jak AGD, meble czy sprzęt RTV. 

Andrzej Mandel

Andrzej Mandel

2026-02-23, 11:52

Zaskakujące dane GUS. Ekonomiści się pomylili, Polacy wydają więcej
Zakupy na kasowej taśmie (zdjęcie ilustracyjne). Foto: PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Najważniejsze informacje w skrócie: 

  • GUS podał dane o sprzedaży detalicznej w styczniu 2026. Rok do roku urosła o 4,4% w cenach stałych
  • Najmocniej rosła sprzedaż w kategorii tekstylia, odzież i obuwie - rok do roku urosła o 17,6%. Szybko rosła też sprzedaż mebli oraz sprzętów AGD i RTV 
  • Rok do roku spadły wydatki na zakup samochodów

Sprzedaż w styczniu - zakupy rosły szybciej niż oczekiwali ekonomiści 

Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego sprzedaż detaliczna urosła w styczniu 2026 o 4,4% rok do roku i spadła o 17,8% miesiąc do miesiąca. Spadek w stosunku do grudnia nie dziwi - większość prezentów kupowana jest tuż przed świętami. Doskonale widać to po kategorii obejmującej książki, w której sprzedaż spadła w styczniu w stosunku do grudnia o 40%. 

Dane GUS mogą jednak pozytywnie zaskoczyć. Ankietowani przez PAP ekonomiści spodziewali się wzrostu rok do roku o 3,1%, a miesiąc do miesiąca spodziewali się spadku o 18,8%. Oznacza to, że Polacy wciąż chętnie robią zakupy. 

Ubrania, lodówki i telewizory - Polacy inwestują w siebie i swoje domy

Szczegółowe dane dowodzą, że Polacy sporo wydają na dobra trwałe i ubrania. Kategoria meble, RTV i AGD urosła rok do roku o 10,5%. I rosła tylko trochę wolniej niż rok temu, gdy rok do roku wzrosła o 13,6%. 

Solidnie rosły wydatki na ubrania, bijąc na głowę te z zeszłego roku. W styczniu 2026 urosły w stosunku do stycznia 2025 o 17,6% (rok temu wzrost rdr wyniósł 8,8%). 

Dlaczego ekonomiści
nie docenili Polaków?

Wzrost sprzedaży detalicznej wyraźnie przebił prognozy analityków.

Konsensus Rynkowy (Oczekiwania) 3,1%
Wynik Rzeczywisty 4,4%

Dwa silniki wzrostu

Co sprawiło, że portfele znów zaczęły się otwierać?

Płaca minimalna: Podwyżka obowiązująca od stycznia 2026 roku zasiliła budżety gospodarstw domowych najmocniej skłonnych do konsumpcji.

Stabilna inflacja: Ceny przestały galopować, co zmniejszyło strach przed "jutrem".

Zmiana nastawienia

Koniec strategii przetrwania.

Konsumenci poczuli się pewniej. Zamiast oszczędzać każdą złotówkę na „czarną godzinę”, odblokowali tzw. popyt odroczony.

Na co wróciliśmy do sklepów?

Wyższe zarobki i pewność siebie przełożyły się na powrót do odkładanych wcześniej decyzji zakupowych.

📺 Sprzęt domowy (RTV/AGD) 👗 Odświeżenie garderoby 🛋️ Wyposażenie wnętrz

Szybko rosła też, rok do roku, sprzedaż farmaceutyków, kosmetyków i sprzętu ortopedycznego. Wydatki w cenach stałych wzrosły o 9,6%. 

Spadła za to sprzedaż samochodów, a przynajmniej wydatki na nie. I to o 4,5%. 

Internetowe kanały sprzedaży rosną szybciej

Szybciej niż sprzedaż detaliczna ogółem rośnie sprzedaż przez internet. Rok do roku wzrosła o 10,9%, czyli niemal 3-krotnie szybciej niż całość rynku, który urósł o 3,9% (w cenach bieżących - GUS nie podał cen stałych w tym zestawieniu). Nadal jednak e-handel to niecałe 10% ogółu sprzedaży. 

Przez internet Polacy kupują głównie odzież (26,3% udziału), książki i prasę (20,7%) oraz meble, RTV i AGD (19,3%). Warto tu jednak dodać, że kategoria obejmująca książki i prasę obejmuje także "pozostałą sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach" (co może obejmować np. artykuły dla fanów szydełkowania czy decoupage). 

Czytaj także: 

Źródło: GUS/PAP/Andrzej Mandel

Polecane

Wróć do strony głównej