ZUS czeka na zaświadczenia. Sprawdzi, czy nie wypłacił za dużej emerytury
Tylko do końca lutego wcześniejsi emeryci i renciści mają czas, żeby powiadomić ZUS o dodatkowych przychodach. Zakład chce ustalić, czy na pewno wypłacał świadczenie w odpowiedniej wysokości.
2026-02-25, 10:09
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Osoby, które nie osiągnęły jeszcze powszechnego wieku emerytalnego, a łączyły w minionym roku pobieranie świadczenia z aktywnością zarobkową, muszą pilnie dostarczyć zaświadczenia o zarobkach, co pozwoli urzędnikom na weryfikację prawidłowości dotychczasowych przelewów.
- Skrupulatne rozliczenie, uwzględniające między innymi pracę na etacie, umowy cywilnoprawne czy prowadzenie własnego biznesu, jest niezbędne do ustalenia, czy dorabiający senior nie przekroczył rygorystycznych, ustawowych limitów.
- Z obowiązku zwolnieni są świadczeniobiorcy, którzy przekroczyli już 60. lub 65. rok życia, osiągając wiek emerytalny.
Weryfikacja wcześniejszych emerytur i rent. Dlaczego ZUS potrzebuje rozliczenia?
Zakład Ubezpieczeń Społecznych przypomina o kluczowym, corocznym obowiązku, który dotyczy osób pobierających wcześniejszą emeryturę lub rentę i podejmujących się dodatkowej pracy. Do końca lutego muszą oni złożyć do ZUS stosowne zaświadczenia o uzyskanych zarobkach.
To nie tylko urzędowa formalność. Przekazane informacje są absolutnie niezbędne dla urzędników, ponieważ tylko na ich podstawie Zakład jest w stanie precyzyjnie ustalić i wyliczyć prawidłową wysokość przysługujących wypłat.
Głównym celem tej operacji jest sprawdzenie, czy w minionym roku instytucja nie przekazała na konto seniora zbyt dużych kwot, co mogłoby wiązać się z koniecznością zwrotu nadpłaty, lub czy dotychczasowe świadczenie nie powinno ulec zmniejszeniu ze względu na zbyt wysokie wpływy z innych źródeł.
Co wlicza się do limitu i jak złożyć dokumenty?
Katalog przychodów, którymi interesuje się państwowy ubezpieczyciel, jest bardzo szeroki. Zgłoszeniu podlegają nie tylko klasyczne pensje z tytułu umowy o pracę, ale również zarobki z umów zleceń, dochody z prowadzonej działalności gospodarczej, a nawet profity czerpane z zasiadania w radach nadzorczych spółek. Urząd weźmie pod lupę również te pieniądze, które emeryt lub rencista zarobił, świadcząc pracę poza granicami naszego kraju.
Sposób udokumentowania dodatkowych środków zależy od formy zatrudnienia. Osoby zatrudnione na etatach lub zleceniach muszą przedstawić oficjalne zaświadczenie wystawione przez swój zakład pracy. Z kolei przedsiębiorcy prowadzący własne firmy składają samodzielne oświadczenie, w którym jako osiągnięty przychód deklarują zadeklarowaną przez siebie podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne.
Eksperci ZUS podpowiadają przy tym niezwykle sprytne i opłacalne rozwiązanie dla seniorów: warto dostarczyć do urzędu nie tylko zbiorczą kwotę roczną, ale również zaświadczenie zawierające szczegółowe rozbicie dochodów na poszczególne miesiące. Dzięki temu system będzie mógł rozliczyć świadczenie w najkorzystniejszy możliwy sposób – w wariancie rocznym lub miesięcznym. Może się bowiem okazać, że nawet jeśli w konkretnym miesiącu przekroczono ustawowy limit, to po przeliczeniu całego roku senior nie poniesie z tego tytułu absolutnie żadnych negatywnych konsekwencji finansowych.
Zaświadczenie dla ZUS
3 kluczowe punkty idealnego dokumentu. Uniknij poprawek i odzyskaj pieniądze.
Rozbicie miesięczne
To najczęstszy błąd. Suma roczna to za mało dla precyzyjnych wyliczeń.
Poproś pracodawcę, by na dokumencie wypisał zarobki za każdy miesiąc z osobna.
Przychód brutto
ZUS interesuje kwota przed wszelkimi potrąceniami.
Pamiętaj, że wszelkie limity dorabiania dotyczą kwot brutto (przed opodatkowaniem i składkami), a nie tego, co faktycznie wpływa na Twoje konto.
Data stempla pocztowego
Liczy się czas nadania dokumentu, nie data jego wpłynięcia do urzędu.
Jeśli wysyłasz dokument pocztą (listem poleconym), liczy się data nadania w placówce.
Progi finansowe. Ile można było dorobić?
Aby uniknąć redukcji emerytury, dodatkowe zarobki muszą mieścić się w ustawowych widełkach, które są powiązane z przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniem z ubiegłego roku. Przekroczenie kwoty odpowiadającej 70% średniej pensji powoduje zmniejszenie świadczenia, natomiast zarobki powyżej 130% skutkują jego zawieszeniem.
Zgodnie z udostępnionymi danymi, w 2025 roku bezpieczny limit roczny dopuszczalnego przychodu wynosił 72 562,00 zł brutto, a kwota graniczna osiągnęła pułap 134 757,80 zł brutto.
Kto może spać spokojnie i ignorować limity?
System przewiduje na szczęście obszerny katalog wyłączeń. Zdecydowana większość emerytów, którzy osiągnęli już powszechny wiek emerytalny – czyli 60 lat w przypadku kobiet i 65 lat w przypadku mężczyzn – może dorabiać bez jakichkolwiek ograniczeń kwotowych i nie musi w ogóle informować ZUS-u o swoich zarobkach. Istnieje tu jednak istotny wyjątek: osoby na wcześniejszej emeryturze, które swoje 60. lub 65. urodziny obchodziły w trakcie rozliczanego 2024 roku, mają obowiązek rozliczenia się z urzędem, ale uwzględniają w nim wyłącznie dochody uzyskane w miesiącach poprzedzających nabycie pełnych praw wiekowych.
Z obowiązku składania lutowych deklaracji zwolnieni są również posiadacze emerytur częściowych, rent inwalidów wojennych i wojskowych (o ile ich niezdolność do pracy ma bezpośredni związek ze służbą wojskową) oraz osoby pobierające renty rodzinne po takich inwalidach. Finansowych restrykcji nie muszą obawiać się także uczniowie szkół ponadpodstawowych i studenci do 26. roku życia, którzy utrzymują się z renty rodzinnej, pracując jednocześnie na podstawie umów zleceń lub umów agencyjnych. Przepisy o limitach nie obejmują również osób pobierających rentę rodzinną, o ile mają one już jednocześnie ustalone prawo do emerytury z racji osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego.
- Styczniowe zamieszanie w portfelu singla. Podwyżka minimalnej minimalnie za mała
- 2000 zł pękło. Rodziny wygrały bitwę z cenami, ale przegrały wojnę
- Święta, święta i nie po świętach. Ceny w styczniu łaskawsze dla emerytów
Źródło: ZUS/Michał Tomaszkiewicz