Ropa drastycznie drożeje. Ormuz zablokowany, 150 tankowców utknęło w zatoce
Zamknięcie Cieśniny Ormuz przez irańską Gwardię Rewolucyjną odcięło świat od 20 procent globalnych dostaw ropy. Rynki surowcowe zareagowały błyskawicznym wzrostem notowań WTI i Brent. Sprawdzamy, dlaczego zapowiedzi OPEC o zwiększeniu wydobycia nie uspokoją rynków i z jakim opóźnieniem kierowcy w Polsce odczują skutki bliskowschodniej blokady.
2026-03-02, 09:37
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Iran zablokował Cieśninę Ormuz, przez którą przepływa 20% światowej ropy. W Zatoce Perskiej utknęło ok. 150 tankowców
- Ceny ropy na światowych rynkach od rana rosną gwałtownie. Surowiec zdrożał już o ok. 10% w stosunku do poprzedniego dnia notowań
- OPEC zapowiedział zwiększenie produkcji, by uspokoić rynek
Ropa drożeje przez wojnę
Ceny ropy zaczęły szybko rosnąć. Na światowych giełdach surowców rosną zarówno ceny WTI, jak i Brent. Do 8:45 rano czasu warszawskiego Brent zdrożał o ok. 9,4%, a WTI o ponad 8,5% w stosunku do poprzedniego dnia. Cena za baryłkę wynosiła 79,77 USD za Brent i 72,9 USD za WTI.
Wzrost cen to efekt działań wojennych prowadzonych w rejonie Zatoki Perskiej. Atak USA i Izraela na Iran sprawił, że irański rząd spełnił swoją groźbę dotyczącą blokady Cieśniny Ormuz. O zamknięciu Ormuzu poinformowała jeszcze w sobotę Irańska Gwardia Rewolucyjna. Tymczasem przez cieśninę przepływa 20% światowej ropy, co oznacza, że blokada wywołuje duże zamieszanie na rynkach.
W efekcie blokady i działań wojennych w Zatoce Perskiej utknęło ok. 150 tankowców z ropą i LNG. Po drugiej stronie cieśniny czeka kilkadziesiąt tankowców, które płynęły po ropę.
Czy da się ominąć Ormuz?
Logistyczne alternatywy dla uwięzionego transportu ropy.
Uwięziona flota
Sytuacja logistyczna w zatoce jest dramatyczna. Około 150 tankowców jest obecnie odciętych od rynków światowych.
Opcja: Arabia Saudyjska
Królestwo posiada najbardziej rozbudowaną infrastrukturę omijającą cieśninę.
Rurociąg East-West: Pozwala na transport surowca przez głąb kraju aż do terminali nad Morzem Czerwonym.
Problem: Moce przesyłowe są bliskie maksimum i nie zastąpią transportu morskiego na taką skalę.
Opcja: Zjednoczone Emiraty Arabskie
Emiraty zainwestowały w nitkę wyprowadzającą surowiec bezpośrednio na otwarte wody.
Kierunek Fudżajra: Rurociąg prowadzący do strategicznego portu nad Zatoką Omańską.
To jedyna droga z ZEA, która całkowicie omija ryzykowne przejście przez Ormuz.
Dlaczego to nie wystarczy?
Mimo istnienia tych nitek, logistyka nie jest w stanie przejąć ładunków z setek tankowców odciętych w terminalach Arabii Saudyjskiej, Kuwejtu i Iraku.
OPEC próbuje uspokoić sytuację
Zrzeszający kraje-producentów ropy kartel OPEC chce uspokoić sytuację na światowych rynkach. Zapowiedział on, że zarówno zrzeszone w nim kraje, jak i państwa współpracujące od 1 kwietnia zwiększą wydobycie o 206 tys. baryłek ropy dziennie.
- Ten ruch raczej nie uspokoi rynków - to jest jedynie sygnał, a nie rozwiązanie - ocenił Jorge Leon, szef analiz geopolitycznych w firmie konsultingowej Rystad Energy AS.
Problemem OPEC jest fakt, że najwięksi producenci ropy zrzeszeni w kartelu są uzależnieni od swobodnego przepływu statku przez Ormuz. Kuwejt uzależniony jest w całości, a Irak, ZEA i Arabia Saudyjska w bardzo dużym stopniu. Problemu tego nie mają jednak kraje afrykańskie zrzeszone w OPEC.
Rosnące ceny na giełdach i utrzymujące się wysokie napięcie w rejonie zapowiada rosnące ceny paliw i gazu.
Czytaj także:
- Iran blokuje cieśninę Ormuz. Ceny ropy poszybują w górę?
- Kryzys na Bliskim Wschodzie. Minister energii: Polska posiada zapasy surowców
- 6,20 zł czy 9,50 zł? Tak mogą wzrosnąć ceny paliw po ataku na Iran
Źródło: PAP/ICE Futures Europe/NYMEX/Andrzej Mandel