Bunt w Dino Polska. Zakupów nie będzie?

Zarząd Dino Polska milczy, a pracownicy tracą cierpliwość. Po fiasku bezpośrednich negocjacji sprawę przejął mediator z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Stawką jest podwyżka o 900 zł i poprawa warunków pracy. Jeśli mediacje nie przyniosą skutku, sieć czeka legalne referendum strajkowe, które może sparaliżować działanie marketów w całej Polsce.

2026-03-03, 11:17

Bunt w Dino Polska. Zakupów nie będzie?
Sklep Dino. Foto: Eryk Stawinski/REPORTER

Najważniejsze informacje w skrócie: 

  • W Dino Polska związkowcy z OPZZ Konfederacja Pracy są w gotowości do rozmów z pracodawcą, ale trwa ustalanie terminu mediacji w sporze zbiorowym
  • Związek zawodowy domaga się podwyżki o 900 zł, uruchomienia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych i zwiększenia zatrudnienia na stanowiskach niekierowniczych
  • W odniesieniu do Dino Polska pojawiają się kolejne zarzuty o naruszenia prawa pracy i innych praw pracowników

Napięta sytuacja w Dino. Związkowcy grożą -  "Porozumienie, albo strajk"

W Dino Polska trwa spór zbiorowy między spółką a działającym w sieci handlowej związkiem zawodowym OPZZ Konfederacja Pracy. Po fiasku dotychczasowych negocjacji doszło do wyznaczenia mediatora przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. 

Obecnie mediatorka ustala termin mediacji z zarządem Dino Polska. Związkowcy natomiast deklarują, że gotowi są do rozmów "w każdym terminie". Jednocześnie działacze stawiają sprawę jasno. 

"Porozumienie, albo strajk! Jesteśmy w pełnej gotowości! Innego wyboru nie ma" - napisali w mediach społecznościowych.  Strajk będzie oznaczać zapewne odejście od kas, bo to "zaboli" pracodawcę najbardziej.

Z umówieniem się ze związkiem zawodowym mediatorka wyznaczona przez resort pracy nie miała problemu. Obecnie próbuje ona ustalić możliwy do akceptacji termin mediacji z zarządem Dino Polska. 

Związek chce podwyżek i przestrzegania prawa

Postulaty OPZZ Konfederacja Pracy w odniesieniu do Dino Polska są znane od kilku miesięcy. Związkowcy chcą od pracodawcy wypełniania obowiązku przewidzianego prawem, czyli stworzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych oraz podwyżek o 900 zł i zwiększenia zatrudnienia w sklepach. 

Przy okazji sporu zbiorowego na jaw wyszło, że Dino Polska ma problemy z zapewnieniem zgodnego z przepisami środowiska pracy. 4 lutego poseł Adrian Zandberg przeprowadził w jednym ze sklepów kontrolę i ustalił, że temperatura wynosiła 8 stopni, podczas gdy w miejscu lekkiej pracy fizycznej powinna wynosić co najmniej 18ºC. 

W ostatnich dniach atmosferę podgrzała również kwestia potencjalnego wykorzystywania monitoringu niezgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych. Sprawie ma przyjrzeć się UODO. 

Spór zbiorowy w Dino Polska - zarząd ignoruje obowiązki wynikające z prawa

W ramach sporu zbiorowego negocjacje ze związkami zawodowymi legalnie działającymi w spółce są dla władz spółki obowiązkowe. Mogą one, oczywiście, wysłać przedstawicieli na rozmowy (jak stało to na początku lutego). Jednak dotychczas większość etapów sporu zbiorowego została przez zarząd Dino Polska zignorowana - tak stało się w przypadku grudniowych i styczniowych terminów rozmów. Prawo narzuca obowiązek uczestnictwa w nich (natomiast porozumienie nie jest obowiązkowe). 

Również udział w mediacji jest obowiązkowy. Na razie, jak wspomniano wyżej, mediatorka wyznaczona przez resort pracy próbuje ustalić z zarządem termin rozmów. 

Niepowodzenie etapu mediacji otworzy faktycznie związkowcom drogę do referendum strajkowego i, jeżeli się ono powiedzie, do strajku. 

Ignorowanie przez Dino Polska sporu zbiorowego może wynikać z faktu, że grupa docelowa klientów sieci kieruje się w swoich zakupach regułą dostępności sklepu oraz asortymentu. Obecna głównie w małych miejscowościach sieć handlowa może też liczyć na to, że spora część pracowników nie weźmie udziału w strajku - w wielu miejscowościach Dino jest jednym z większych pracodawców. 

Pierwszą prośbę o komentarz w sprawie sporu zbiorowego wysłałem do Dino 10 grudnia 2025 roku. Kolejne wysłałem 21 stycznia 2026 i 4 lutego 2026. Do dziś nie otrzymałem odpowiedzi na żadne z pytań. 

Czytaj także: 

Źródło: DlaHandlu/OPZZ Konfederacja Pracy/Andrzej Mandel

Polecane

Wróć do strony głównej