more_horiz
Wiadomości

Premier Morawiecki rozczarowany postawą UE. "Jest przyzwolenie na płacenie za gaz w rublach"

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2022 16:30
Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że Polska jest wśród państw, którzy domagają się radykalnych pakietów sankcji wobec Rosji. Odniósł się tym samym do kwestii płacenia za rosyjskie surowce bez naruszania unijnych sankcji.
Premier Mateusz Morawiecki: z rozczarowaniem dostrzegam, że w UE jest przyzwolenie na płacenie za gaz w rublach
Premier Mateusz Morawiecki: z rozczarowaniem dostrzegam, że w UE jest przyzwolenie na płacenie za gaz w rublachFoto: PAP/Radek Pietruszka

Szef polskiego rządu podkreślił podczas konferencji prasowej w Ostrowie Wielkopolskim, że wojnę można zatrzymać militarnie, lecz także gospodarczo. Dodał, że "jesteśmy w tyglu zmiany geopolitycznej i nie możemy dopuścić do tego, żeby Rosja zaszantażowała nas wszystkich".

Premier Mateusz Morawiecki stwierdził, że jest pewnym rozczarowaniem fakt, że są państwa członkowskie - i to nie tylko jedno czy dwa, lecz kilka lub nawet więcej - które chcą się ugiąć i płacić w rublach. - Jest przyzwolenie na płacenie na gaz w rublach - mówił.

- My mówimy twardo: "nie". Odejdźmy jak najszybciej od rosyjskich węglowodorów - powiedział premier.

- Ale chcemy też zachować jedność, dlatego działamy na dwóch instrumentach: jedność Unii Europejskiej i jak najdalej posunięte sankcje wobec Rosji - dodał Mateusz Morawiecki.

Premier podkreślił, że Kreml jak najszybciej musi zrozumieć, że do sankcji podchodzimy bardzo poważnie i wiemy, że będą one sporo kosztować Europę. Zdaniem szefa rządu będzie to jednak bardzo ważny czynnik, który doprowadzi do szybszego zakończenia wojny.

Czytaj także:

Zamknięte spotkanie w Brukseli, nieoczekiwanie zwołane przez Francję

Nowe wytyczne Komisji Europejskiej w sprawie płatności za gaz w rublach wywołały oburzenie części krajów - ustaliła w piątek nieoficjalnie brukselska korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka.

Posłuchaj
00:59 11739204_1.mp3 Nowe wytyczne KE ws. płatności w rublach za gaz. Oburzenie części krajów oraz oskarżenia o lobbing i korupcję. Relacja Beaty Płomeckiej z Brukseli (IAR)

Padły oskarżenia o lobbing i korupcję. Przypomnijmy - zgodnie z dekretem Putina spółki kupujące gaz z Rosji powinny otworzyć konta w Gazprombanku i płacić za gaz w rublach. Polska i Bułgaria, które odmówiły spełnienia tego żądania, zostały odcięte przez Rosję od dostaw błękitnego paliwa.

"Komisja przymyka oczy i pokazuje krajom członkowskim jak ulegać żądaniom Rosji, jednocześnie unikając sankcji" - powiedział Beacie Płomeckiej jeden z unijnych dyplomatów.

Komisja przedstawiła swoje wytyczne na zwołanym w trybie pilnym spotkaniu wczoraj wieczorem, na szczeblu ekspertów. Są one wątpliwie prawnie - komentują rozmówcy brukselskiej korespondentki Polskiego Radia.

Z ich relacji wynika, że ani razu podczas spotkania Komisja nie powiedziała otwarcie, że nie zgadza się na płatność w rublach, i że to byłoby złamaniem sankcji. Komisja podkreśla, że otwarcie konta w Gazprombanku w euro, czy dolarach nie jest złamaniem sankcji, jeśli spółki płacą za gaz w walutach określonych kontraktach i że takie płatności definitywnie zwalniają je z dalszych zobowiązań. I wystarczy, według Brukseli, że firmy złożą oświadczenie, że wypełniają swoje kontrakty, uznając za zrealizowaną płatność w euro lub dolarach.

Czytaj także:

Zmiana stanowiska KE: nagle nie zabrania płacenia w rublach

Kilku unijnych dyplomatów powiedziało brukselskiej korespondentce Polskiego Radia, że część ekspertów wyraziła zdziwienie, a niektórzy oburzenie propozycją Komisji. Posypały się pytania - jak zatem traktować przewalutowanie z kont w euro na konta w rublach. Komisja odpowiadała, że transakcje między kontami przez Gazprombank nie są ani ominięciem, ani złamaniem sankcji.

"To jest niepoważne" - skomentował jeden z dyplomatów. "To pachnie lobbingiem koncernów i korupcją" - skomentował inny rozmówca brukselskiej korespondentki Polskiego Radia. Podziela tę opinię jeden z urzędników, który uważa, że z propozycją Komisją wydawały się być wcześniej zapoznane między innymi Francja, co mogłoby być jeszcze zrozumiałe jako prezydencja, ale też Niemcy, Węgry i nie jest wykluczone, że Włochy.

Jeden z dyplomatów powiedział, że podejrzenia budzi sam fakt zorganizowania spotkania w trybie pilnym, z zaskoczenia, w piątek wieczorem. Wyraził też opinię, że Rosjanie powoli wciągają unijne firmy w interesy, jak gdyby się nic nie stało. Sprawa będzie miała ciąg dalszy - na posiedzeniu ambasadorów krajów członkowskich w przyszłym tygodniu.

/IAR/in./

***

Polskie Radio tymczasowo uruchomiło transmisję w czasie rzeczywistym sygnału Ukraińskiego Radia poprzez swoje nadajniki cyfrowe w technologii DAB+. Sygnał publicznego ukraińskiego nadawcy dostępny jest także na kanałach internetowych Polskiego Radia. Dzięki temu przebywający w Polsce Ukraińcy będą mogli łatwiej słuchać audycji swojego radia publicznego.


Oglądaj całodobowy przekaz z Ukrainy w streamingu portalu PolskieRadio24.pl

 

Zobacz także

Zobacz także