Rosyjskie maszyny śmierci nad Arktyką. Miały dwugodzinną misję
Dwa rosyjskie myśliwce MiG-31K przeprowadziły dwugodzinną misję nad Morzem Barentsa i w pobliżu Nowej Ziemi nad Oceanem Arktycznym. Eksperci zastanawiają się, dlaczego Kreml zaangażował siły akurat w tym regionie.
2026-01-13, 11:21
Tajemniczy lot rosyjskich myśliwców
Myśliwce wystartowały z bazy lotniczej Olenja na półwyspie kolskim. Przeprowadziły dwugodzinny patrol nad Morzem Barentsa i w rejonie Nowej Ziemi. Wsparcie w zakresie tankowania w powietrzu zapewnił Ił-78, który wyleciał z bazy lotniczej Diagilewo w Riazaniu.
W mediach społecznościowych pojawiła się mapa, która ilustruje trasę lotu myśliwców. Widać dokładny czas (co do minuty) i lokalizację maszyn.
Myśliwce MiG-31K mogą przenosić broń hipersoniczną
Myśliwiec MiG-31K to zmodyfikowana wersja MiG-31. Może przenosić pociski hipersoniczne, takie jak rakiety Ch-47M2 Kindżał o zasięgu 2000 km. Maszyna ta jest często wykorzystywana podczas ataków Rosji na Ukrainę. Gdy jeden z nich startuje, Kijów od razu ogłasza alarm.
MiG-31K jest filarem rosyjskiej obrony powietrznej (źródło: Yuri Kadobnov/AFP/East News) Misja z 12 stycznia pokazuje, że rosyjskie lotnictwo angażuje swoje siły również w rejonie Arktyki. Obrona powietrzna tego regionu jest kluczowa dla Kremla, ponieważ jest on swoistą bramą północnych granic Rosji. To właśnie nad Arktyką wiedzie najlepsza droga do ataku potencjalnego przeciwnika. Jednak ze względu na warunki geograficzne to obszar trudny do zabezpieczenia.
- Satelity zajrzały do rosyjskiej bazy. Samoloty zaczęły znikać jeden po drugim
- Tajny arktyczny projekt Rosji. Cienie tankowców krążą wokół Półwyspu Kolskiego
Źródło: PolskieRadio24.pl/pb