Ukraiński "Wampir" zawisł nad Rosjanami. Potem wrzucił granat
Ukraiński operator drona zniszczył rosyjski pojazd opancerzony. Za pomocą dużego bezzałogowca wrzucił do środka pojazdu granat. Doszło do silnej eksplozji, która doszczętnie zniszczyła rosyjski sprzęt.
2026-02-01, 12:07
- "Ptaki Madziara" zaatakowały w sekundę. Na Rosjan spadł deszcz dronów
- "Zima nie odpuszcza". RCB wydało pilny alert dla Polaków
- Syberyjski mróz w Polsce. Meteorolodzy pokazali dane z godz. 7:00
Ukraiński "Wampir" zapolował nad ranem. Eksplozja rozerwała pojazd od środka
Zdarzenie zostało zarejestrowane i opublikowane w sieci przez ukraińskich pograniczników. Tego rodzaju wielowirnikowe drony określane są "Wampirami". Dotychczas krążyła opinia, że ta broń może być wykorzystywana tylko pod osłoną nocy. Jednakże nagranie, które obiegło sieć, stanowi zaprzeczenie tej teorii.
"Mit, że wampiry działają tylko w nocy i boją się światła słonecznego, został obalony. Nasz ciężki »bombowiec« świetnie radzi sobie w dzień, co widać po płonącym rosyjskim sprzęcie" - skomentowała Państwowa Służba Graniczna Ukrainy.
Na nagraniu widać, jak duży dron pojawił się kilkadziesiąt metrów nad rosyjskim pojazdem opancerzonym, by następnie wrzucić do środka ładunek wybuchowy. Eksplozja rozerwała pojazd od wewnątrz. Być może w środku znajdowała się amunicja, granaty lub inne uzbrojenie, którego wybuch tylko zwiększył siłę rażenia.
Do zdarzenia odniosła się też 95. Samodzielna Brygada Powietrznodesantowa Polesia 8. Korpusu Sił Zbrojnych Ukrainy. "W XXI wieku wiele spraw uległo zmianie. Wampiry już nie boją się słońca" - napisano.
Szkolenie operatorów
"Wampiry" i inne ciężkie drony są używane nie tylko przez pograniczników, ale również inne ukraińskie jednostki. Między innymi przez kobiecy oddział 9. Samodzielnej Brygady Systemów Bezzałogowych "Harpie". Na poniższych zdjęciach widać, jak mundurowe przygotowują ciężki "bombowiec" bezzałogowy do lotu szkoleniowego.
"Pełny cykl przygotowawczy obejmuje inspekcję bezzałogowego statku powietrznego i systemów mocowania, sprawdzenie zasilania i łączności, a także kalibrację i testowanie systemów sterowania lotem" - podała brygada, dodając, że szkolenie zapewnia operatorom możliwość szybkiego, spójnego i bezbłędnego działania w warunkach bojowych.
Koszmar Rosjan
Taki sprzęt jest również na wyposażeniu Kompanii Uderzeniowej Bezzałogowych Aparatów Latających Feniks (RUBpAK). O wykorzystaniu ciężkich wielowirnikowców (takich jak "Wampiry" i "Każany") do bombardowania rosyjskich pozycji, opowiadał w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" ukraiński oficer o pseudonimie "Ryś" (w tekście nie pada jego nazwisko, jedynie stopień - starszy porucznik - red.). - Rosjanie bardzo się ich boją. To dla nich nocny (i nie tylko, co potwierdza opublikowane nagranie - red.) koszmar, który niesie śmierć - podkreślił.
- Rosjanie zaatakowali nocą. Blisko setka dronów nad Ukrainą, są ofiary
- Laserowa zagłada pod Pokrowskiem. Wystarczyło jedno uderzenie
Źródła: Państwowa Służba Graniczna Ukrainy/PolskieRadio24.pl/łl