Ceny żywności w Rosji galopują. Nawet klasa średnia poluje na promocje

Rosjanie narzekają na rosnące ceny żywności - donosi BBC. Aleksander, specjalista ds. reklamy z Moskwy mówi, że w ciągu miesiąca jego wydatki na żywność wzrosły o ponad 22 proc. - z 35 tys. do 43 tys. rubli. Podrożało niemal wszystko: jajka, drób, warzywa, a nawet codzienna kawa - americano zdrożało z 230 do 290 rubli, czyli o 26 proc.

2026-02-18, 07:38

Ceny żywności w Rosji galopują. Nawet klasa średnia poluje na promocje
Sklep w Rosji. Foto: PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV

Rosja. Ceny żywności rosną szybciej niż pensje

Od początku pełnoskalowej inwazji na Ukrainę ceny w Rosji systematycznie rosły, napędzane wydatkami budżetowymi skoncentrowanymi na przemyśle zbrojeniowym. Społeczeństwo nie odczuwało dotkliwie inflacji, ponieważ nadążał za nią wzrost pensji. Jednak w 2025 r. ta dynamika wyhamowała.

Podrożały zarówno produkty spożywcze, jak i środki higieny czy leki. Skalę zmian pokazuje stały koszyk 59 produktów kupowanych co drugi rok w tej samej moskiewskiej sieci sklepów. W 2024 r. kosztował 7358 rubli, a w styczniu 2026 r. - już 8724 ruble, czyli o 18,6 proc. więcej. To zbliżony wynik do oficjalnych danych o 18,1-proc. skumulowanej inflacji żywności.

Czytaj także:

Najmocniej podrożał nabiał - aż o 41 proc. w dwa lata. Owoce i warzywa zdrożały o niemal 15 proc., co wynika z uzależnienia od importu i wahań kursu rubla. Dodatkową presję wywołała podwyżka VAT z 20 do 22 proc., uzasadniana koniecznością finansowania "obrony i bezpieczeństwa".

Dla wielu Rosjan oznacza to realne ograniczenia. 68-letnia Nadieżda z Moskwy zrezygnowała z wołowiny na rzecz tańszych ryb. Jej emerytura - niemal 32 tys. rubli - w całości pochłaniana jest dziś przez wydatki na jedzenie. Kristina, specjalistka ds. marketingu po czterdziestce, zaczęła sięgać do oszczędności i polować na promocje. - Patrzę na cenę i zawartość białka w 100 gramach - mówi. Obiad dla dwojga, który jeszcze niedawno kosztował ok. 1000 rubli, dziś przekracza 2000.

Ropa i widmo stagnacji

Kondycja gospodarstw domowych zależy od sytuacji makroekonomicznej, a ta pozostaje krucha. Budżet federalny w dużej mierze opiera się na wysokich cenach ropy. Tymczasem notowania surowca spadają, a sprzedaż rosyjskiej ropy ucierpiała po kolejnych sankcjach USA, które ograniczyły eksport m.in. do Indii. To zwiększa ryzyko wyższego deficytu budżetowego.

Ekonomiści dostrzegają ryzyko stagnacji, a nawet spadku PKB. Każdy poważniejszy spadek cen ropy historycznie zwiększał w Rosji ryzyko recesji. Nawet jeśli gospodarka uniknie formalnego załamania, dla wielu rodzin oznacza to dalszy spadek realnych dochodów i konieczność zaciskania pasa.

Czytaj także:

Źródło: BBC

Polecane

Wróć do strony głównej