Ataki na Cypr, Turcję i Azerbejdżan. Iran umywa ręce. "To nie my"

Siły zbrojne Iranu nie atakowały Azerbejdżanu, Turcji ani Cypru - oświadczył rzecznik irańskiego MSZ Esmail Bagei. Również minister spraw zagranicznych bliskowschodniego państwa zaprzeczał wcześniej, odnosząc się do ataku na Azerbejdżan, by odpowiedzialny za to był Iran. 

2026-03-09, 13:55

Ataki na Cypr, Turcję i Azerbejdżan. Iran umywa ręce. "To nie my"
Uderzenie drona w Azerbejdżanie. Foto: Reuters

Iran: to nie my atakowaliśmy

Według Bageiego, cytowanego przez irańską agencję SNN, działania obronne jego kraju "w żadnym wypadku nie powinny być interpretowane jako wrogość wobec któregokolwiek z państw regionu". Dodał, że sztab generalny sił zbrojnych "wyraźnie i oficjalnie ogłosił, że (...) ataki nie zostały przeprowadzone z terytorium Iranu ani przez nasze siły zbrojne".

Bagei wypowiedział się po oskarżeniach władz Azerbejdżanu, że cztery drony wdarły się na terytorium kraju, uderzyły w terminal lotniska i eksplodowały w pobliżu szkoły, raniąc cywilów. Prezydent Ilham Alijew nazwał incydent "aktem terroru", zażądał wyjaśnień i przeprosin od władz w Teheranie oraz nakazał wycofanie azerbejdżańskiego personelu dyplomatycznego z Iranu - przypomniał portal Iran International.

Wcześniej również minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi zaprzeczył, jakoby siły irańskie wystrzeliły drony w kierunku Azerbejdżanu.

Turcja i Cypr informują o atakach

W ubiegłym tygodniu również władze Cypru informowały o ataku drona na brytyjską bazę lotniczą na wyspie. Według władz w Nikozji atak ten został najprawdopodobniej przeprowadzony przez proirański Hezbollah, a nie bezpośrednio przez Iran.

Rząd Turcji powiadomił natomiast w czwartek, że obrona powietrzna NATO przechwyciła irański pocisk balistyczny, który wleciał w turecką przestrzeń powietrzną. Ankara złożyła protest w Teheranie i poinformowała, że wysłała sześć myśliwców F-16 i systemy obrony powietrznej do północnej części Cypru, aby - jak przekazał resort obrony - "zwiększyć bezpieczeństwo społeczności Turków cypryjskich" w obliczu wojny USA i Izraela z Iranem.

Wyspa Cypr jest podzielona na Republikę Cypryjską, będącą członkiem Unii Europejskiej, oraz Turecką Republikę Cypru Północnego, uznawaną na arenie międzynarodowej jedynie przez Turcję.

Czytaj także:

Źródło: PAP

Polecane

Wróć do strony głównej