Niepokój nad cieśniną Ormuz. USA wysłały potężne maszyny. Co się dzieje?
W ostatnich godzinach doszło do serii operacji amerykańskich sił powietrznych, które mogą sygnalizować istotną zmianę w strategii USA na Bliskim Wschodzie. Kluczową rolę odegrał bezzałogowiec rozpoznawczy MQ-4C Triton, który po raz pierwszy wykonał misję operacyjną z Jordanii. Do regionu przerzucono też samoloty szturmowych A-10C Thunderbolt II, które wykorzystywane są do niszczenia m.in. czołgów.
2026-04-21, 17:40
Nagły ruch USA. A-10 lecą na Bliski Wschód, dron nad Ormuz
Triton wystartował z jordańskiej bazy Muwaffaq Salti i przeleciał nad Arabią Saudyjską w kierunku Zatoki Perskiej. Następnie prowadził działania rozpoznawcze w rejonie cieśniny Ormuz - jednego z kluczowych punktów dla globalnych dostaw ropy.
Lot pod znakiem wywoławczym OVERLORD02 obejmował wielokrotne orbity obserwacyjne w pobliżu wybrzeży Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Profil misji wskazuje na operację ISR (wywiad, rozpoznanie, obserwacja), a nie zwykły przelot.
Jak zauważa portal itamilradar.com, przeniesienie systemu do Jordanii oznacza zmianę strategii operacyjnej. Z tej lokalizacji dron może jednocześnie monitorować wschodnie Morze Śródziemne i Zatokę Perską, ograniczając zależność od baz w regionie Zatoki.
Cieśnina Ormuz pod stałą obserwacją
Wybór rejonu operacyjnego nie jest przypadkowy. Cieśnina Ormuz pozostaje jednym z najbardziej zapalnych punktów świata. Misja Tritona pozwala na bieżąco śledzić ruch morski, aktywność irańskich baz wojskowych oraz jednostek, a takżę szlaki handlowe.
Przelot amerykańskiego drona (Źródło: Flightradar24.com via itamilradar.com) Dzięki zdolnościom długotrwałego lotu - przekraczającym 24 godziny - nawet pojedyncza misja może zapewnić niemal ciągły obraz sytuacji na morzu. To istotne w kontekście wcześniejszych luk w pokryciu ISR, które obserwowano w regionie w ostatnich tygodniach.
A-10 wracają do gry
Równolegle odnotowano przerzut dwóch samolotów Fairchild-Republic A-10C Thunderbolt II, czyli Warthog, z bazy RAF Lakenheath na Bliski Wschód. Maszyny, oznaczone jako TREND71 i TREND72, przeleciały przez Francję i basen Morza Śródziemnego.
Ruch amerykańskiego lotnictwa (Źródło: Flightradar24.com via itamilradar.com)Kluczową rolę odegrał tankowiec Boeing KC-135R Stratotanker, który spotkał się z nimi nad Anglią, umożliwiając długodystansowy przelot. Operacja była precyzyjnie skoordynowana i wpisuje się w działania w ramach CENTCOM. Według dostępnych informacji maszyny mogą zastępować utracone wcześniej jednostki w regionie.
Samoloty typu A-10 wykorzystywany jest do niszczenia celów naziemnych, m.in. czołgów i pojazdów opancerzonych. Choć A-10 są stopniowo wycofywane, nadal pozostają jedną z najbardziej efektywnych platform wsparcia bezpośredniego.
Przerzut A-10 oraz aktywność Tritona wpisują się w szersze wzmocnienie amerykańskiej obecności wojskowej. Ich rozmieszczenie wskazuje na przygotowanie do scenariuszy wymagających dużej siły ognia i długotrwałego wsparcia operacji lądowych lub morskich.
- Dwa Boeingi 737 minęły się o włos. O krok od katastrofy w powietrzu
- Drastycznie spada wydobycie ropy. Rosja ma ogromny problem
Źródła: PolskieRadio24.pl/itamilradar.com