Kto postrzelił ochroniarza Trumpa? Nowe nagranie rodzi szereg pytań
Nowe nagranie, opublikowane przez amerykańską prokuraturę, ma wskazywać, że to niedoszły zamachowiec Cole Allen, a nie inny agent Secret Service, postrzelił jednego z ochroniarzy Donalda Trumpa. Jednocześnie we wniosku o tymczasowe aresztowanie prokuratura federalna nie postawiła Allenowi zarzutu strzelania do policjanta - odnotowuje korespondent Polskiego Radia w Waszyngtonie Marek Wałkuski.
Marek Wałkuski
2026-05-01, 07:56
Próba zamachu na Trumpa. Napastnik postrzelił agenta ochrony prezydenta USA
W sobotę 25 kwietnia amerykańskie służby zatrzymały Amerykanina podejrzanego o próbę zabicia prezydenta USA. Do zdarzenia doszło podczas balu wydanego przez administrację USA dla akredytowanych przy Białym Domu dziennikarzy w hoteli Washington Hilton.
Dowiedz się więcej:
Cole Allen został ujęty tuż po tym, gdy pokonał pierwszy punkt kontrolny służb. Miał przy sobie strzelbę, pistolet i noże. Podczas konfrontacji z Secret Service postrzelił jednego z agentów, trafiając w kamizelkę kuloodporną. Funkcjonariusz trafił do szpitala, według Fox News w niedzielę już z niego wyszedł.
Nowe nagrania z niedoszłego zamachu na Trumpa
Opublikowane pod koniec kwietnia nagranie, zdaniem amerykańskiej prokuratury, dowodzi, że to rzeczywiście niedoszły zamachowiec strzelił do agenta ochrony Donalda Trumpa i że nie został on postrzelony w wyniku tzw. friendly fire. "Nagranie nie pokazuje jednoznacznie, czy ze strzelby napastnika pada strzał" - pisze w mediach społecznościowych korespondent Polskiego Radia w Waszyngtonie Marek Wałkuski.
Próba zamachu na Trumpa. Zarzuty wobec Cole'a Allena
Allen usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa prezydenta oraz dwa zarzuty związane z nielegalnym użyciem broni. Według dokumentów sądowych mężczyzna oddał strzał ze strzelby w kierunku schodów prowadzących do sali balowej. Funkcjonariusz Secret Service odpowiedział pięcioma strzałami - Allen upadł na ziemię, lecz nie został ranny i został zatrzymany. W najnowszym wniosku prokuratury nie ma zarzutu postrzelenia funkcjonariusza - odnotowuje Marek Wałkuski.
Czytaj także:
- Próba zamachu na Trumpa. Nagrania podważają wersję śledczych
- Strzelanina na kolacji korespondentów. "Fala przemocy wzbiera"
- Trump celem ataku? Napastnik zostawił list. Chciał "ukarać zdrajcę"
Wstępne przesłuchanie wyznaczono na 11 maja. Allen nie złożył jeszcze żadnego oświadczenia w sprawie stawianych mu zarzutów. Jednocześnie jego obrończyni poinformowała sędzię, że podejrzany nie będzie kwestionował wniosku prokuratury o zastosowanie aresztu tymczasowego i wniosła o złagodzenie warunków izolacji - Allen przebywa w tak zwanej "bezpiecznej celi", gdzie jest zamknięty przez całą dobę. Sędzia odmówiła, wskazując, że nie ma uprawnień do ingerowania w decyzje zarządu aresztu.
Źródło: Polskie Radio/Marek Wałkuski/mbl