more_horiz
Wiadomości

Prześladowanie Polaków na Białorusi. Proces Andrzeja Poczobuta odroczony

Ostatnia aktualizacja: 22.11.2022 23:35
Proces karny Andrzeja Poczobuta, działacza polskiej mniejszości narodowej na Białorusi i dziennikarza polskich mediów w tym kraju, nie rozpocznie się - jak informowano wcześniej - 28 listopada.
Proces Andrzeja Poczobuta odroczony; nowy termin nie jest znany
Proces Andrzeja Poczobuta odroczony; nowy termin nie jest znanyFoto: Forum/Anatol Chomicz

Poinformowało o tym na swoim Telegramie Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy.

Według organizacji dziennikarskiej, której członkiem jest Andrzej Poczobut, informacja o odroczeniu sądu nad Polakiem, znajdującym się w areszcie od 25 marca 2021 roku, pochodzi z Grodzieńskiego Sądu Obwodowego, w którym ma odbyć się proces dziennikarza. Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy twierdzi, że nowej daty rozpoczęcia procesu w sądzie nie podano.

Andrzej Poczobut, członek zarządu zdelegalizowanego przez białoruskie władze Związku Polaków na Białorusi (ZPB) i znany dziennikarz, wieloletni współpracownik "Gazety Wyborczej" i TVP, przebywa w areszcie od 25 marca 2021 r.

Został oskarżony o "podżeganie do nienawiści na tle religijnym i narodowościowym", w tym o działania o znamionach "rehabilitacji nazizmu", a także wzywanie do sankcji. Poczobut w październiku został wpisany na białoruską "listę terrorystów".

Odmówił napisania wniosku o ułaskawienie

Aresztowane wraz z Poczobutem były także Andżelika Borys, Irena Biernacka i Maria Tiszkowska z ZPB, a także Anna Paniszewa, działaczka mniejszości z Brześcia. Borys została w marcu br. wypuszczona z aresztu, lecz wciąż jest objęta sprawą karną, a jej status nie jest jasny – według mediów niezależnych może być objęta aresztem domowym.

Biernacka, Tiszkowska i Paniszewa zdołały w ubiegłym roku opuścić Białoruś dzięki staraniom polskich władz. Nie mają jednak możliwości powrotu do kraju, którego są obywatelkami. Poczobut miał być namawiany do napisania wniosku o ułaskawienie do Alaksandra Łukaszenki, jednak odmówił. Obecnie dziennikarz i aktywista przebywa w areszcie w Grodnie.

W poniedziałek 14 listopada działacze ZPB powiadomili o rewizjach w mieszkaniach aktywistów ZPB, m.in. Ireny Waluś i Renaty Dziemiańczuk.

Prokuratura generalna Białorusi poinformowała, że prokuratura obwodowa w Grodnie skierowała do sądu wniosek o likwidację spółki, na bazie której działał ZPB. Wszczęto postępowanie karne, dotyczące "nielegalnego organizowania działalności stowarzyszenia społecznego". Związek Polaków na Białoruś został zdelegalizowany przez władze w 2005 r.

Białoruskie środowiska obrońców praw człowieka, władze Polski i społeczność międzynarodowa kategorycznie uznały sprawy karne wobec przedstawicieli polskiej mniejszości za motywowane politycznie i pokazowe represje, która wpisuje się w falę ataków na społeczeństwo obywatelskie na Białorusi i wolność słowa. Na Białorusi jest obecnie 1450 osób, uznanych za więźniów politycznych przez organizacje praw człowieka. W rzeczywistości jest ich znacznie więcej. Za kratami pozostaje 32 dziennikarzy.

dn/IAR/PAP/kor

Zobacz także

Zobacz także