more_horiz
Wiadomości

Tragicznie skutki rosyjskich ostrzałów. Większość Kijowa wciąż bez prądu, częściowo przywrócono dostawy wody

Ostatnia aktualizacja: 24.11.2022 08:15
Po wczorajszym rosyjskim ataku rakietowym 70 proc. Kijowa pozostaje bez prądu, w lewobrzeżnej części miasta częściowo przywrócono dostawy wody.
Mer Kliczko: 70 proc. Kijowa nadal bez prądu po środowych ostrzałach
Mer Kliczko: 70 proc. Kijowa nadal bez prądu po środowych ostrzałachFoto: PAP/EPA/OLEG PETRASYUK

Mer ukraińskiej stolicy przekazał, że energetycy i specjaliści pracowali całą noc, aby przywrócić system. Według planu dostawy wody na prawym brzegu Dniepru mają być przywrócone w drugiej połowie dnia. Według Kliczki firmy energetyczne dokładają wszelkich starań, aby jak najszybciej przywrócić wszędzie energię elektryczną. Zaznaczają jednak, że będzie to zależało od przywrócenia równowagi w systemie energetycznym Ukrainy.

Wczoraj miasto zostało pozbawione prądu i wody z powodu zmasowanego rosyjskiego ataku na obiekty energetyczne na Ukrainie.

Seria rakiet

Podczas zmasowanego ataku na budynki mieszkalne i infrastrukturę energetyczną w Kijowie, obwodzie kijowskim, winnickim, lwowskim, kirowohradzkim, zaporoskim, charkowskim i donieckim wystrzelono 67 pocisków manewrujących i ok. 10 dronów bojowych. Ukraińska obrona strąciła 51 pocisków i pięć dronów.

Minionego dnia ukraińskie siły odparły rosyjskie ataki w okolicy ośmiu miejscowości w obwodzie donieckim - czytamy w komunikacie.

Według sztabu personel medyczny w okupowanym mieście Gorłówka w obwodzie donieckim otrzymał od okupacyjnych władz polecenie, by zabierać dokumenty poległym bojownikom tzw. grupy Wagnera oraz by nie przeprowadzać oględzin ich ciał, lecz zapakowywać zwłoki w worki do transportu. 

Czytaj także:

dn/IAR/PAP

Zobacz także

Zobacz także