more_horiz
Wiadomości

Kolejne nazwiska na liście sankcji UE. To Rosjanie odpowiedzialni za porywanie ukraińskich dzieci

Ostatnia aktualizacja: 07.12.2022 11:55
Unijnymi sankcjami mają być objęci Rosjanie odpowiedzialni za porywanie ukraińskich dzieci - dowiedziała się brukselska korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka. Z jej ustaleń wynika, że te osoby zostały dopisane do czarnej listy z zakazem wjazdu do Unii i zablokowanymi majątkami w Europie w ramach dziewiątego pakietu restrykcji.
Unijnymi sankcjami mają być objęci Rosjanie odpowiedzialni za porywanie ukraińskich dzieci
Unijnymi sankcjami mają być objęci Rosjanie odpowiedzialni za porywanie ukraińskich dzieciFoto: PAP/Eugene Titov

Listę otrzymały już unijne stolice. Oczekuje się, że do końca tygodnia zarówna ta lista, jak i kolejne sankcje gospodarcze wobec Rosji zostaną zaakceptowane przez kraje członkowskie.

Porywanie ukraińskich dzieci

"Nielegalne przewożenie ukraińskich dzieci do Rosji i adoptowanie przez rosyjskie rodziny" - tak brzmi, jak ustaliła brukselska korespondentka Polskiego Radia, uzasadnienie sankcji. Na terenach Ukrainy okupowanych przez rosyjskie wojska od miesięcy dzieci, głównie z placówek opiekuńczo-wychowawczych, są uprowadzane i wywożone do Rosji, gdzie otrzymują rosyjskie obywatelstwo i uruchamiane są procedury adopcyjne.

Początkowo osób odpowiedzialnych za ten proceder nie było na proponowanej czarnej liście liczącej 136 osób i 42 firmy. Beata Płomecka dowiedziała się, że została stworzona druga lista, która liczy 8 osób oraz 6 podmiotów i właśnie na nią zostali wpisani ci, którzy są odpowiedzialni za uprowadzanie ukraińskich dzieci.

Przeszkodzenie w prowadzeniu wojny

Polska na forum UE aktywnie walczy o kolejne sankcje na Rosję. Wśród nich są takie, które miałyby uniemożliwić Rosji prowadzenie wojny na Ukrainie. Komisja w niedzielę przeprowadziła konsultacje z unijnymi krajami w sprawie kolejnego pakietu.

- Zakończyliśmy właśnie pewien etap prac. W tych dniach finalizujemy kolejny, dziewiąty pakiet sankcji, które mają realnie ograniczyć potencjał rosyjskiej maszyny wojennej - podkreślił ambasador Andrzej Sadoś.

Czytaj także:

dz/IAR

Zobacz także

Zobacz także