Hiszpania zarekwirowała statek Greenpeace
Hiszpańskie Ministerstwo Przemysłu zajęło statek "Arctic Sunrise", który uczestniczył w akcji przeciwko poszukiwaniu ropy naftowej w pobliżu Wysp Kanaryjskich. Za jego odzyskanie Madryt żąda od ekologicznej organizacji 50 tysięcy euro.
2014-11-19, 14:40
Posłuchaj
Hiszpańskie Ministerstwo Przemysłu zarekwirowało statek ekologicznej organizacji Greenpeace. Więcej na ten temat w relacji z Barcelony Ewy Wysockiej/IAR
Dodaj do playlisty
Hiszpański resort przemysłu oskarżył Greenpeace o poważne naruszenie prawa portowego i prawa dotyczącego marynarki handlowej. Uważa również, że akcja ekologów zagroziła bezpieczeństwu morskiemu. Za wszystkie te przewinienia grozi grzywna wynosząca 300 tysięcy euro. Aby można było wyegzekwować pieniądze, statek został zarekwirowany. Za jego odzyskanie Hiszpania żąda 50 tysięcy euro kaucji.
Aktywiści Greenpeace usiłowali przeprowadzić w poniedziałek akcję przeciwko jednostce pływającej koncernu energetycznego, która w pobliżu Wysp Kanaryjskich poszukuje ropy naftowej. Ich łodzie jednak zostały staranowane przez motorówki marynarki wojennej. Dwie osoby zostały ranne, w tym jedna ciężko.
Greenpeace/x-news
Minister obrony narodowej Pedro Morenes jednak nie potępił zachowania marynarki. Oświadczył, że działania wojska były odpowiednie do sytuacji.
To nie pierwsze kłopoty "Arctic Sunrice". 18 września 2013 roku ekolodzy ze statku usiłowali dostać się na rosyjską platformę wiertniczą w Arktyce "Prirazłomna". Rosyjska straż graniczna aresztowała 30 aktywistów, pochodzących z 18 państw. Wśród nich był Polak Tomasz Dziemianczuk. Początkowo zostali oskarżeni o terroryzm, potem o piractwo. Ostatecznie śledczy zmieli kwalifikację na chuligaństwo.
Aktywiści stanęli przed sądem w Murmańsku, następnie zostali przewiezieni do Petersburga. W końcu jednak zwolniono ich za kaucją. Rosjanie uwolnili też sam statek, który przez dziewięć miesięcy stał aresztowany w porcie w Murmańsku.
IAR/iz