Polska 2050 spotka się z prezydentem? "Decyzja powinna być podejmowana koalicyjnie"
Przedstawiciele wszystkich klubów i kół parlamentarnych otrzymali zaproszenia od prezydenta na spotkania. Ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oceniła, że decyzja o uczestnictwie powinna zostać podjęta wspólnie przez koalicję. - Albo idziemy tam jako cała koalicja, albo jako cała koalicja nie idziemy - powiedziała.
2026-01-28, 10:20
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Prezydent zaprosił do Pałacu Prezydenckiego przedstawicieli wszystkich klubów i kół parlamentarnych
- Ani członkowie KO, ani Lewicy nie pojawią się na spotkaniach, nie ma jednak decyzji Polski 2050
- Nie jest dobre, jeżeli działania prezydenta powodują podziały w koalicji - mówiła w radiowej Jedynce Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
OGLĄDAJ. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz gościnią Karola Surówki
Rzecznik prezydenta powiadomił w ubiegłym tygodniu, że Karol Nawrocki zaprosił na spotkania do Pałacu Prezydenckiego przedstawicieli wszystkich klubów i kół parlamentarnych. "Spotkania odbędą się 29 stycznia i będą dotyczyły bieżącej współpracy Prezydenta RP z parlamentem" - napisał w serwisie X Rafał Leśkiewicz. W radiowej Trójce senator Grzegorz Schetyna powiadomił, że KO nie będzie uczestniczyć w spotkaniu. Natomiast w radiowej Jedynce decyzję o nieprzyjęciu zaproszenia przez Lewicę przekazała wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat.
W "Sygnałach dnia" ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz została zapytana, czy Polska 2050 wybiera się na spotkanie do Pałacu Prezydenckiego. Jak zaznaczyła, jest to spotkanie parlamentarne, a ona nie jest posłanką. - O ile wiem, spotkanie jest bardzo jednoznacznie ukierunkowane na posłanki i posłów, szefów klubów. W moim przekonaniu decyzja powinna być podejmowana koalicyjnie. Albo idziemy tam jako cała koalicja, albo jako cała koalicja nie idziemy - przekazała.
"Nie jest dobre, jeżeli działania prezydenta powodują podziały w koalicji"
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zaznaczyła, że jest za dialogiem. - Natomiast uważam, że nie jest dobre, jeżeli działania prezydenta powodują podziały w koalicji. To nie jest dobre, bo najważniejsza jest koalicja, która załatwia sprawy - mówiła. Jak podkreśliła, jeśli przygotowywana ustawa o zrównoważonym rozwoju miast będzie wymagała rozmowy z prezydentem, jest gotowa w tej sprawie informacji udzielić. - Dlatego że zależy mi na tym, żeby to się zdarzyło. Wiem, jak wiele ludzi na to czeka i jak zmieni życie mieszkańców na przykład miast otaczających Warszawę - dodała.
Prowadzący przekazał, że w kwestii piątkowego spotkania KO i Lewica zadecydowały, że nie wezmą w nim udziału. - Decyzja szefa klubu (o udziale w spotkaniu - red.) zostanie dzisiaj podjęta. To najważniejsza jego decyzja. W moim przekonaniu nie jest dobrym pomysłem, żeby inicjatywy prezydenta dzieliły naszą koalicję - powiedziała Pełczyńska-Nałęcz. - Zaproszenie jest do klubu, szanuję podmiotowość klubu - podkreśliła.
Czytaj także:
- Zaproszenie do prezydenta. Poseł Konfederacji: to nasz obowiązek
- KO nie idzie do Nawrockiego. Schetyna: mam wrażenie, że to wezwanie na odprawę
- Lewica nie pójdzie na spotkanie do prezydenta. Biejat: to rozgrywanie klubów
Źródło: Jedynka
Prowadzący: Karol Surówka
Opracowanie: Aneta Wasilewska