Wielki Piątek. Papież przewodniczył Drodze Krzyżowej w rzymskim Koloseum
Papież wyraził wstyd za popełnione przez ludzi grzechy i za zdradę Jezusa oraz poprosił o przebaczenie. Franciszek mówił o wstydzie za zniszczenia, wojny i niesprawiedliwość.
2017-04-14, 23:49
W Drodze Krzyzowej wokół Koloseum wzięło udział tysiące osób. Tekst rozważań przy kolejnych stacjach napisała, na prośbę papieża, francuska biblistka prof. Anne-Marie Pelletier.
Przy kolejnych stacjach krzyż nieśli: papieski wikariusz dla diecezji rzymskiej kardynał Agostino Vallini, rodzina z Wiecznego Miasta, osoba niepełnosprawna i jej opiekunowie.
Powiązany Artykuł

Największa uliczna Droga Krzyżowa w Polsce przeszła przez Warszawę
Przy czwartej stacji krzyż niosła Polka Aleksandra Magda, studentka rzymskiego uniwersytetu La Sapienza, a przy następnych - zakonnice i osoby świeckie z Afryki, z Chin, Izraela, Argentyny.
Krzyż wzięly również do rąk osoby z Egiptu, Portugalii i Kolumbii, a więc z krajów, które papież w tej właśnie kolejności odwiedzi w tym roku.
REKLAMA
W swych rozważaniach profesor Pelletier przedstawiła obraz świata pełen dramatów i bólu. Wspomniała o ofiarach przemocy i wojen, gwałtach popełnianych na dzieciach, cierpieniach kobiet, torturach i uchodźcach na przepełnionych łodziach.
W wywiadzie dla Radia Watykańskiego francuska biblistka wyjaśniła sens swych rozważań, mówiąc, że chrześcijanie powinni sprzeciwiać się "szantażowi przemocy i śmierci" oraz być świadkami miłości, która "zwycięża wszystko".
Wstyd na krzywdy
Na zakończenie Drogi Krzyżowej Franciszek powiedział zwracając się do Jezusa: wyrażamy "wstyd za to, że my biskupi, księża, zakonnicy wywołaliśmy zgorszenie i wyrządziliśmy krzywdę Twojemu ciału, Kościołowi".
Wyraził w imieniu ludzkości wstyd za śmierć migrantów, przemoc, dyskryminację i tchórzostwo.
REKLAMA
zi
REKLAMA