- W niedzielę 5 września Polacy zmierzą się na wyjeździe z grupowym outsiderem San Marino
- Najważniejszy sprawdzian Biało-Czerwonych czeka 8 września. Wówczas podopieczni Paulo Sousy zmierzą się w Warszawie z Anglią
Ekstraklasa: poważna kontuzja Jakuba Błaszczykowskiego. Czeka go długa przerwa w grze
Polacy po kiepskiej pierwszej połowie na PGE Narodowym w Warszawie zrehabilitowali się i pokazali, że to oni zasłużyli na komplet punktów w tym spotkaniu. Dla gospodarzy bramki zdobywali Robert Lewandowski, debiutant Adam Buksa i Grzegorz Krychowiak. Dla gości gola strzelił Sokol Cikalleshi.
Zadowolenia nie krył strzelec gola w debiucie Adam Buksa. - Bardzo się cieszę, przede wszystkim z tego, że wygraliśmy mecz. Definiuje on nasze szanse w sprawie awansu na mistrzostwa świata - przyznał piłkarz New England Revolution.
- Tak pracuję w klubie, by wykorzystywać swoje szanse w reprezentacji. Nabieram doświadczenia, wszystko idzie w dobrym kierunku. Czas pokaże, jakie będą moje koleje losu. Nie odpuszczę, zrobię wszystko, by wykorzystywać swoje szanse - przyznał Buksa.
00:27 buksa.mp3 Adam Buksa czuje, że wkomponował się już w kadrę (IAR)
Buksa wystąpił w ataku obok Roberta Lewandowskiego. - Bardzo dobrze mi się grało z najlepszym piłkarzem świata. Starałem się jednak skupiać na swojej pracy - dodał.
- Wynik zaburza obraz gry. Byliśmy lepszym zespole, ale Albania zmusiła nas do dużego wysiłku - zaznaczył.
Kolejnym rywalem reprezentacji Polski będzie drużyna San Marino (5 września, niedziela). Trzy dni później Biało-Czerwoni ponownie zagrają na PGE Narodowym, a ich przeciwnikiem będzie Anglia.
Eliminacje do MŚ 2022 w Katarze rozpoczęły się w marcu. Podopieczni Paulo Sousy grają w grupie I.
Czytaj także:
red/TVP Sport