Pierwszy set rozpoczął się dla Polki znakomicie - Świątek przełamała rywalkę już w pierwszym gemie. Nie była to jednak zapowiedź łatwego zwycięstwa - Pliskova chwilę później "odłamała" Polkę, a potem obie aż do siódmego gema utrzymywały swoje podanie.
Po wzajemnym przełamaniu w gemach 7. i 8., żadna z zawodniczek nie potrafiła rozstrzygnąć o losach seta, więc zwyciężczynię wyłonił tie-break. W kluczowym momencie, przy remisie 6:6, to Polka wykazała się większą odpornością psychiczną i wygrała 8:6.
W drugiej partii liderka rankingu bardzo szybko zdobyła prowadzenie i nie oddała go do końca meczu. Świątek szybko doprowadziła do stanu 3:0 i nie oddała przewagi. Mimo przegranego gema serwisowego przy stanie 5:1, Świątek chwilę później doprowadziła do zakończenia spotkania, kończąc drugi set wynikiem 6:2.
W trzeciej rundzie Polka zagra z Karoliną Muchovą. Czeszka była rywalką Świątek w wygranym przez Polkę finale tegorocznego French Open.
Iga Świątek - Karolina Pliskova 7:6(6), 6:2
00:15 Iga po Pliskova.mp3 Polka jest zadowolona ze swojej formy prezentowanej w Kanadzie. - Cieszę się, że wyciągnęłam wnioski po 1. secie - powiedziała na konferencji prasowej Iga Świątek (IAR)
Drabinka Igi Świątek w turnieju WTA 1000 w Montrealu:
1. runda: wolny los
2. runda: Karolina Pliskova
3. runda: Karolina Muchova
Ćwierćfinał: Collins/Fernandez
Półfinał: Pegula/Gauff/Vondrousova
Finał: Sabalenka/Rybakina/Kvitova/Bencić/Kasatkina/Samsonova
Czytaj także:

kp