more_horiz
Wiadomości

Liga Mistrzów: zmora polskich klubów pokonana. Lech Poznań lepszy od Karabachu Agdam, Ishak bohaterem

Ostatnia aktualizacja: 05.07.2022 22:55
Lech Poznań pokonał Karabach Agdam 1:0 w meczu 1. rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Jedyną bramkę w meczu strzelił Mikael Ishak. Rewanż odbędzie się 12 lipca w Azerbejdżanie.
Mikael Ishak (w środku) przy asyście obrońców Karabachu
Mikael Ishak (w środku) przy asyście obrońców KarabachuFoto: PAP/Jakub Kaczmarczyk

W ekipie z Poznania zadebiutowali dziś bramkarz Artur Rudko oraz trener John van den Brom, który przed sezonem zastąpił Macieja Skorżę. Obaj mogą być zadowoleni ze swojego pierwszego meczu w barwach Lecha – Rudko zaliczył czyste konto, zaś Holender ważne zwycięstwo.

Już w 6. minucie pod bramką „Kolejorza” zrobiło się gorąco. Z lewego skrzydła do środka zszedł Zoubir, ale jego uderzenie w ostatniej chwili zablokował Pereira. W kolejnych fragmentach goście również dominowali, długo utrzymując się przy piłce na połowie mistrzów Polski.

Aktywny w ataku Karabachu Zoubir dał o sobie znać po raz kolejny w 20. minucie, kiedy ponownie wpadł w pole karne „Kolejorza” i zdołał oddać strzał na bramkę Rudki, ale ukraiński golkiper nie miał problemu z obroną.

Pierwszą składną akcję Lechici przeprowadzili dopiero w 36. minucie, kiedy niedaleko pola karnego rywali sfaulowany został Ishak. Rzut wolny z dogodnej pozycji nie przyniósł jednak poznanianom żadnej korzyści.

5 minut później Lech ponownie przyspieszył i tym razem był bardzo „konkretny” – po efektownej wymianie piłki płaskie dośrodkowanie w pole karne Azerów posłał Pereira, a jego zagranie wykorzystał Ishak, otwierając wynik meczu.

Po zmianie stron o mały włos Ishak nie sprokurował gola… dla rywali, ale po stracie Szweda strzał Wadjiego pewnie obronił Rudko. Wysoki pressing i coraz szybsze tempo gry gości sprawiły, że Lech ponownie został zepchnięty do głębokiej defensywy.

Podopieczni Gurbana Gurbanowa nie byli jednak tak groźni jak w pierwszej odsłonie – można było odnieść wrażenie, że brakuje im koncepcji na sforsowanie nieźle zorganizowanej defensywy „Kolejorza”.

W 67. minucie przed znakomitą szansą stanął Szymczak, ale jego uderzenie odbił Mahammadalijew. Okazję do dobitki miał Skóraś, jednak „przespał” szansę i nie zdecydował się na strzał. Ostatecznie gospodarze utrzymali korzystny wynik do ostatniego gwizdka i do Azerbejdżanu udadzą się ze skromną zaliczką.

Meczem z Karabachem Lech rozpoczął 5. próbę awansu do Ligi Mistrzów. Poprzednie cztery zakończyły się niepowodzeniem. „Kolejorz” jest również na dobrej drodze, by przerwać fatalną passę polskich drużyn w konfrontacjach z Karabachem. Z Azerami odpadały Wisła Kraków, Piast Gliwice oraz Legia Warszawa.

Lech Poznań - Karabach Agdam 1:0 (1:0)

Bramka: 1:0 Mikael Ishak (41)

Żółte kartki – Lech Poznań: Jesper Karlstroem, Filip Szymczak. Karabach Agdam: Richard Almeida, Leandro Andrade

Sędziował: Jose Luis Munuera Montero (Hiszpania). Widzów: 25 118

Czytaj także:

bg

Zobacz także

Zobacz także