Producenci tradycyjnej żywności demonstrowali przeciw absurdalnym przepisom

Na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie kucharze częstowali w środę produktami "prosto od rolnika", m.in. kiełbasą, smalcem, chlebem, serem. Akcja miała zwrócić uwagę na potrzebę zmiany przepisów, by rolnicy mogli sprzedawać produkty przez siebie przetworzone.

2014-05-21, 14:11

Producenci tradycyjnej żywności demonstrowali przeciw absurdalnym przepisom
. Foto: Glow Images/East News

Posłuchaj

Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców na demonstracji producentów żywności (IAR)
+
Dodaj do playlisty

Są nimi głównie absurdalne przepisy i kontrole utrudniające im egzystencję - tłumaczył Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. - Pokazujemy tutaj dzisiaj absurdy polskiego prawa, które nie są wymogami unijnymi bynajmniej, tylko polskimi wymysłami - powiedział Kaźmierczak, wyjaśniając, że rolnik może sprzedać brudną marchewkę, a jak ją umyje i obierze to ona staje się nagle nielegalna, ponieważ jest to produkt przetworzony. Dodał, że rolnik, aby tę marchewkę czy sok z jabłek zalegalizować, musi spełnić wymogi, jak wielki koncern.

Producenci chcą takich przepisów, jak obowiązują w innych krajach UE

Drobni wytwórcy żywności apelowali, by obowiązywały ich takie same przepisy, jak ich kolegów we Wspólnocie. „Unia Europejska plus zero” - brzmiało jedno z haseł demonstracji. Drobnych producentów i rolników wspierali znani kucharze i restauratorzy jak Wojciech Modest Amaro. Podawał on przykład Włoch, Danii czy Węgier, których rządy wspierają drobnych wytwórców żywności. Wojciech Modest Amaro dodawał, że obecne, absurdalne w Polsce przepisy doprowadzają do zanikania wielu, tradycyjnych produktów.

Polska wycofuje z KE wniosek ws. złagodzenia przepisów o wędzeniu wędlin >>>
Protestujący zwracali też uwagę na aspekt zdrowotny. Zalewa nas niezdrowa żywność przemysłowa - przestrzegali. Demonstracja cieszyła się dużym zainteresowaniem i poparciem warszawiaków i przyjezdnych. - Bardzo się podoba, zwłaszcza, że jest możliwość degustacji i przekonania się, że ta żywność jest wspaniała. Wszystko co poprawia jakość żywności - jestem jak najbardziej za - mówili.
Rolnicy i drobni producenci oprócz swoich produktów przywieźli też transparenty. Można było na nich przeczytać takie hasła jak: „Kiełbas, warzyw, miodu zamiast glutaminianu sodu, „Produkt rolnika wyparła fabryka”, „Stop chemicznej żywności”, „Dobre jedzenie w gębie - moja decyzja, nie ludzi w Sejmie”, „Nie Unia a polska biurokracja niszczy zdrową żywność”.

Propozycja zwalniania rolników z podatku dochodowego

Obecnie w Sejmie trwają prace nad senackim projektem, który zakłada zwolnienie rolnika z płacenia podatku dochodowego, jeżeli jego przychody roczne ze sprzedaży własnej przetworzonej żywności nie będą większe niż 7 tys. zł rocznie.
Biuro prasowe ministerstwa rolnictwa poinformowało, że prowadzone są także prace nad przygotowaniem założeń projektu ustawy, która będzie regulowała obrót produktów wytwarzanych przez producentów rolnych w gospodarstwach na niewielką skalę.
- Prace te skupiają się na analizie możliwych rozwiązań prawnych, które pozwoliłyby na traktowanie takiej działalności jako uzupełniającej działalności rolniczej. Z uwagi na fakt, że projektowane regulacje leżą w kompetencji różnych resortów, nie tylko rolnictwa, projekt ten będzie wymagał przeprowadzenia konsultacji, w szczególności z ministrami właściwymi do spraw finansów, gospodarki oraz zdrowia - informuje resort.

IAR, awi

Polecane

Wróć do strony głównej