Ekonomiści o programie Rodzina 500 plus
Goście Pulsu Gospodarki: Piotr Soroczyński (KUKE), Witold Michałek (BCC) i Przemysław Kwiecień (XTB) oceniali program Rodzina 500 plus. Ich prognozy nie są optymistyczne.
2016-02-11, 11:53
Posłuchaj
Piotr Soroczyński miał obawy, gdzie zostaną ulokowane środki pozyskane przez rodziców w ramach miesięcznego wsparcia w wysokości 500 złotych na każde drugie i kolejne dziecko.
– Nie dysponujemy instrumentarium, które byłoby w stanie określi, gdzie ten popyt z programu Rodzina 500 plus zostanie ulokowany. Może to iść na używki i konsumpcje, a nie edukację dzieci, ponieważ rodziny są w różnej sytuacji – mówił w Polskim Radiu 24 ekonomista.
Zdaniem Przemysława Kwietnia, sytuacja demograficzna jest alarmująca. Idea programu 500+ jest więc szczytna, ale wykonanie fatalne.
– Transfer tych pieniędzy można byłoby załatwić dużo bardziej efektywnie dla gospodarki, a więc ulgami podatkowymi – utrzymywał gość Polskiego Radia 24.
Goście Pulsu Gospodarki mówili również o tym, jak pomóc frankowiczom nie doprowadzając przy tym do bankructwa banków.
Zdaniem ekonomisty Piotra Soroczyńskiego, banki zarobiły sporo na kredytach w walutach, ale ten dochód był pobierany przez lata. Powinny mieć więc czas na ewentualny zwrot dochodu, który byłby uznany za nielegalny.
– Zrobienie tego tu i teraz to lokalny Armagedon – stwierdził gość Polskiego Radia 24.
W opinii Witolda Michałka, problem frankowiczów powinien być rozwiązywany na drodze prawnej i sądowej, nie systemowej i politycznej.
– Jeśliby doszło do kilku spektakularnych procesów sadowych ws. podejrzanych klauzul, które były stosowane, to wtedy poszkodowani mogliby być usatysfakcjonowani wyrokami – powiedział gość Polskiego Radia 24.
Rację przyznał mu Przemysław Kwiecień. Doradzał dodatkowo, by frankowicze starali się o odszkodowania.
– Rozwiązania systemowe ws. kredytów w walucie obcej są wypaczeniem reguł zdrowego rynku i psują system gospodarczy. Nie sądzę, by ostatecznie zostały przyjęte rozwiązania, które obciążą banki 44 mld złotych w ramach pomocy zadłużonych w walutach obcych. Przy 5-miliardowym podatku bankowym, to by dobiło banki. Jeśli udowodnione zostanie, że umowy kredytowe były zawierane z naruszeniem prawa, to banki powinny płacić odpowiednie odszkodowania klientom – utrzymywał ekonomista.
Audycję prowadziła Sylwia Zadrożna.
Polskie Radio 24/dds/pj