Polityczne zaskoczenie roku? "Mało kto wiedział, kto to jest Nawrocki"
Najważniejsze polityczne wydarzenia mijającego roku, a także największe zaskoczenia. W Polskim Radiu 24 podsumowali je: Joanna Solska ("Polityka"), Jan Ordyński ("Przegląd") i Mirosław Cichy ("Panorama Dnia"). Publicyści byli zgodni, że za wielką niespodziankę należy uznać zwycięstwo Karola Naworockiego nad Rafałem Trzaskowskim w wyborach prezydenckich.
2025-12-31, 21:55
Najważniejsze informacje w skrócie:
- W Polskim Radiu 24 publicyści podsumowali najważniejsze polityczne wydarzenia roku
- Wskazali też, co dla nich było największym politycznym zaskoczeniem
- Zgodnie stwierdzili, że nie spodziewali się, że wybory prezydenckie wygra Karol Nawrocki
Wygrana Karola Nawrockiego w II turze wyborów prezydenckich w czerwcu była jednym z największych zaskoczeń w polskiej polityce w 2025 r. Karol Nawrocki - były prezes IPN i kandydat popierany przez PiS - 1 czerwca, w II turze, wygrał wybory prezydenckie, uzyskując 10 mln 606 tys. 877 głosów (50,89 proc.). Pokonał kandydata KO Rafała Trzaskowskiego, który uzyskał 10 mln 237 tys. 286 głosów (49,11 proc.).
Posłuchaj
"Jest coś zadziwiającego, w tym naszym społeczeństwie"
- Zastanawiam się, jak doszło do tego, że Polacy wybrali człowieka z tyloma różnymi problemami. Człowieka, który w końcówce kampanii wyborczej na debacie zażywa jakąś torebeczkę przy wszystkich kamerach. I ludzie w internecie nagle się oburzyli tym, co zrobił Karol Nawrocki. A potem idą do urny i wybierają Karola Nawrockiego na prezydenta. Człowieka, który właściwie przyszedł znikąd, bo poza małą grupą ludzi zainteresowanych sprawami historycznymi, czyli IPN-u, tym, co się tam dzieje, może jakąś grupą dziennikarzy, to mało kto wiedział, kto to jest Karol Nawrocki - powiedział Mirosław Cichy. Dodał, że "jest coś zadziwiającego, w tym naszym społeczeństwie". - A może po prostu nie doceniamy tych ludzi, którzy mocno się mobilizują, albo tych, którzy potrafią zmobilizować ten elektorat taki mocno niezdecydowany - przyznał.
Jan Ordyński wprost stwierdził, że zarówno kandydatura Karola Nawrockiego, a potem jego wygrana była dla niego "negatywnym zdziwieniem". Tłumaczył, że w sytuacji międzynarodowej wokół Polski, ale tekże wobec faktu, że Polska jest ugruntowana w UE i w NATO "stać nas na człowieka naprawdę takiego, który ma swój kaliber". - I jak się dowiedziałem, że zostaje Karol Nawrocki, to po prostu ręce mi opadły. Zadziwiło mnie i zasmuciło. I muszę powiedzieć, że do dzisiaj się nie mogę otrząsnąć z tego, bo jak oglądam praktykę tej prezydentury, to mnie to po prostu szokuje - powiedział.
Joanna Solska, w kontekście zwycięstwa Karola Nawrockiego, zastanawiała się, czym kierowali się wyborcy, jakimi wartościami. - Bo ja słyszę antyelitaryzm, że w zasadzie kandydat był z bloku, a większość z nas jest z bloków, no to jakby przemawiało na jego korzyść. Ale to mi nie tłumaczy społeczeństwa, to mi nie tłumaczy wartości, którymi ludzie się kierują. Prawica chwaliła się zawsze zasadami, pewnym konserwatyzmem, również konserwatyzmem moralnym. Co się stało z tymi zasadami? - pytała.
- Karol Nawrocki zwycięzcą 2025 roku. "Rok temu zastanawialiśmy się, jak wygląda"
- Szefowa MI6 ostrzega przed Rosją. "Tuż poniżej progu wojny"
- Po te metody Rosja sięga od lat. "Liczono na destabilizację"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Paweł Wojewódka
Opracowanie: Paweł Michalak