Stanowiska za poparcie w wyborach na szefa Polski 2050? "Nikt nikogo nie przekupuje"
Według Onetu Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz rozdaje posady w instytucjach podległych Ministerstwu Funduszy członkom własnej formacji w zamian za poparcie w wyborach na szefa partii. - Nie ma w ogóle takich rzeczy, nikt nikogo nie przekupuje. To podpowiedział Onetowi ktoś z naszego ugrupowania, ale ktoś, kto źle życzy Polsce 2050 i tej koalicji. Jestem oburzony tym, że niektórzy kandydaci w wyborach robią takie rzeczy, żeby rozwalić nas od środka - powiedział poseł Polski 2050 Bartosz Romowicz.
2026-01-08, 07:15
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Polska 2050 wkrótce wybierze nowego przewodniczącego
- Według Onetu Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz rozdawała posady w instytucjach podległych Ministerstwu Funduszy w zamian za poparcie
- Bartosz Romowicz podkreślił, że ktoś chce rozwalić Polskę 2050 od środka
OGLĄDAJ. Poseł Polski 2050 Bartosz Romowicz gościem Rocha Kowalskiego
Wewnętrzna walka o przywództwo w Polsce 2050 wyraźnie się zaostrza. Faworytką jest ministra funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, wspierana przez Szymona Hołownię, która rywalizuje z obozem Joanny Muchy i Ryszarda Petru, popieranym m.in. przez europosła Michała Koboskę. Istotną, choć niejednoznaczną rolę odgrywa także ministra środowiska Paulina Hennig-Kloska - część działaczy widzi w niej potencjalną sojuszniczkę Muchy i Petru. Inni uważają, że może poprzeć Pełczyńską-Nałęcz w zamian za utrzymanie stanowiska w rządzie.
Konfliktowi towarzyszą poważne zarzuty polityczne. Przeciwnicy Pełczyńskiej-Nałęcz twierdzą, że w trakcie kampanii wewnętrznej kilkudziesięciu działaczy Polski 2050 otrzymało posady w instytucjach podległych jej resortowi, co ma służyć kupowaniu poparcia. Sprawa budzi szczególne kontrowersje, bo dzieje się w momencie, gdy rząd pracuje nad ustawą o odpolitycznieniu spółek - postulatem, który sama Polska 2050 stawia jako jeden ze swoich kluczowych.
Posłuchaj
Bartosz Romowicz gościem Rocha Kowalskiego (24 Pytania) 20:32
Dodaj do playlisty
Spór w Polsce 2050. "Ktoś chce nas rozwalić od środka"
Zdaniem Bartosza Romowicza, który również kandyduje na szefa ugrupowania, informacje w tej sprawie do Onetu przekazał ktoś z partii. - Myślę, że to poszło z wewnątrz. Jestem oburzony tym, że niektórzy kandydaci w tych wyborach, żeby osiągnąć swoje cele, żeby wpisać sobie do CV w lutym stanowisko wicepremiera, robią takie rzeczy, żeby rozwalić naszą organizację od środka. Ja tego nie akceptuję. Uważam, że na polskiej scenie politycznej jest miejsce i potrzeba istnienia takiej siły jak Polska 2050 - podkreślił polityk. Według Romowicza artykuł portalu na ten temat "jest nie do końca rzetelny". - Jest przykład Łukasza Skóry, który zasiada w radzie nadzorczej. Ale wiem, że ta osoba zasiada tam ze wskazania samorządu - powiedział.
Poseł zaznaczył, że w Polsce 2050 "nie ma i nie będzie takich rzeczy" jak przekupstwo w postaci stanowisk za poparcie. - Ci ludzie nie są w radach nadzorczych dlatego, że w wyborach na szefa naszej formacji startuje Pełczyńska-Nałęcz czy ktokolwiek inny. Nie będę bronił ani Pełczyńskiej-Nałęcz, ani kogoś innego. Niech się bronią sami. Ale nie można stworzyć narracji, że ktoś jest gdzieś, na jakimś stanowisku, bo dostał je za coś. Tak to nie wygląda. Jesteśmy małą partią. Mamy 900 aktywnych członków, którzy biorą udział w tych wyborach. Ale nikt nikogo nie przekupuje radami nadzorczymi, aby na niego zagłosować - stwierdził Bartosz Romowicz.
Według niego "takie rzeczy podpowiedział Onetowi ktoś, kto źle życzy Polsce 2050 i tej koalicji". Zapytany o to, czy ktoś poza Pełczyńską-Nałęcz chciałby jeszcze zostać wicepremierem, odpowiedział pytaniem. - A myśli pan, że jeśli szefem partii zostanie Ryszard Petru, to on jako aniołek pokoju na pewno nie będzie chciał być wicepremierem? - powiedział. - Wierzę, że ten cyrk skończy się w poniedziałek wyborem nowego przewodniczącego. I tak jak wszyscy deklarują - nie zaczną oni we wtorek szukać wyjścia z Polski 2050. Bo jeśli tak zrobią, to mogą sobie założyć co najwyżej kółko w parlamencie. Potracą funkcje i stanowiska, a do końca kadencji będą szukać miejsca na listach - podsumował gość Polskiego Radia.
Czytaj także:
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Robert Bartosewicz