Kongres USA chce sankcji na Rosję. Trump daje zielone światło

Prezydent Stanów Zjednoczonych jest zwolennikiem projektu ustawy o sankcjach na Rosję. Donald Trump wyraził nadzieję, że nie trzeba będzie skorzystać z tego narzędzia.

2026-01-09, 06:33

Kongres USA chce sankcji na Rosję. Trump daje zielone światło
Do Kongresu trafi ustawa o sankcjach wobec krajów robiących interesy z Rosją. Trump jest za. Foto: Doug Mills/Associated Press/East News

Sankcje USA na Rosję. Trump: popieram to

W przyszłym tygodniu Kongres może zagłosować nad ponadpartyjną ustawą wprowadzającą sankcje na kraje, które robią interesy z Rosją. Poinformował o tym pracujący nad dokumentem republikański senator Lindsey Graham po spotkaniu z amerykańskim prezydentem. Donald Trump wyraził zgodę na złożenie w Kongresie projektu takiej ustawy. 

- Oni chcą to zrobić tylko, jeśli to (użycie sankcji) będzie leżało w mojej gestii. I wiesz, popieram to, popieram. Mam nadzieję, że nie będziemy musieli tego użyć - mówił w wywiadzie z publicystą Fox News Seanem Hannitym. - Mamy już teraz duże sankcje nałożone na Rosję. Rosyjska gospodarka jest bardzo zła, ale są dużo więksi od Ukrainy. To dużo większy i potężniejszy kraj - dodał.

Gwarancje USA dla Ukrainy. Deklaracja Trumpa

Do sytuacji w Ukrainie polityk odniósł się też w rozmowie z "New York Times". Tam opowiedział się za amerykańskimi gwarancjami bezpieczeństwa dla Ukrainy. Zaznaczył jednak, że Ameryka nie byłaby głównym gwarantem i że nie udzieliłby tych gwarancji, gdyby uważał, że Rosja ma zamiar ponownie zaatakować Ukrainę w przyszłości.

- Powiedzmy to tak: tu chodzi o sojuszników, całą Europę, inne kraje, które w to wchodzą - i Stany Zjednoczone - stwierdził. Trump uważa, że przywódca Rosji Władimir Putin wciąż chce zawrzeć układ kończący wojnę i dodał, że to Ukraina bywała główną przeszkodą do zawarcia pokoju.

Czytaj także:

- Miałem przypadki, gdzie miałem Putina całego załatwionego i Zełenski nie chciał zawrzeć porozumienia, co mnie zszokowało. Miałem przypadki, gdzie było na odwrót. Myślę, że teraz obaj chcą układu, ale zobaczymy - oświadczył amerykański przywódca.

Prezydent odmówił jednak zobowiązania się, że zwiększy wsparcie dla Ukrainy, jeśli Putin nadal będzie odrzucał amerykańskie propozycje. - Po prostu nie chcę być w sytuacji, by to powiedzieć, bo mam obowiązek sprawdzić, czy mogę uratować ludzkie życie - oznajmił.

Źródła: PAP/Polskie Radio/ms

Polecane

Wróć do strony głównej