Padł energetyczny rekord. Polacy przetestowali granice systemu
W piątek 9 stycznia o godz. 11.45 Polskie Sieci Elektroenergetyczne zanotowały rekordowe zapotrzebowanie krajowego systemu elektroenergetycznego na moc, które wyniosło 29,2 GW brutto - poinformowała spółka w komunikacie.
2026-01-12, 13:19
- Drogi zamienią się w lodowisko. Meteorolodzy: prawie cała Polska zagrożona
- Polska elektrownia jądrowa. Wiadomo, kto dostarczy kluczowe elementy
- Skończyli w worku na śmieci. Rosjanka zwabiła ich podstępem na front
- "Osoba pracodawcza" szuka "osoby fizycznej - ogólnobudowlanej". Absurdy z ogłoszeń
Rekordowe zapotrzebowanie na prąd w Polsce
Polskie Sieci Elektroenergetyczne podały, że na tak wysokie zapotrzebowanie wpłynęła przede wszystkim niska temperatura powietrza, do -10 st. C w ciągu dnia. "W zdecydowanej większości zapotrzebowanie zostało zbilansowane dzięki generacji źródeł krajowych, przede wszystkim cieplnych, a operator dysponował odpowiednią rezerwą mocy. W momencie rekordu saldo wymiany transgranicznej wyniosło ok. 732 MW w kierunku importu do Polski" - przekazała spółka.
Poprzednie najwyższe zapotrzebowanie na moc odnotowano 9 stycznia 2024 roku. Wyniosło ono wówczas 28,6 GW brutto.
PSE: dostawy energii niezagrożone
Spółka zapewniła, że pomimo utrzymujących się mrozów bezpieczeństwo dostaw energii "pozostaje niezagrożone". "Jednostki wytwórcze utrzymują dyspozycyjność, a według aktualnych prognoz w najbliższych dniach wymagana rezerwa mocy będzie zachowana " - podkreślił operator krajowego systemu elektroenergetycznego.
Istotnym wsparciem dla systemu były odnawialne źródła energii. PSE dodała, że produkcja krajowych źródeł PV (fotowoltaika - przyp. red.) osiągnęła w szczytowym momencie ok. 3,2 GW, z kolei produkcja farm wiatrowych oscylowała wokół 2,2 GW.
Źródła: PAP/PolskieRadio24.pl