Spór o Odrę i Park Narodowy. "Były ogromne konsultacje"
W listopadzie 2025 roku Karol Nawrocki zawetował ustawę tworzącą Park Narodowy Doliny Dolnej Odry. - Dziwię się, że utworzenie tego parku stało się wielką sprawą polityczną, bo jest to piękne miejsce, jedyne w Europie, gdzie są torfowiska o grubości 15 metrów i naturalne rozlewiska Odry - mówił w Polskim Radiu 24 pełnomocnik ds. rozwoju portów w Zarządzie Morskich Portów Szczecin i Świnoujście Rafał Zahorski.
2026-01-19, 21:30
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Zdaniem prezydenta ustawa miała wprowadzić ograniczenia dla mieszkańców oraz dla nowych inwestycji w regionie
- Zdaniem gościa Polskiego Radia, Park Narodowy na tym terenie byłby pozytywną zmianą, co podkreślał w swoich komunikatach resort klimatu i środowiska
- Jak podkreślił Zahorski, Odra nie jest rzeką naturalną, a zabudowa regulacyjna nie ingeruje w jej szerokość, co było zarzucane przez część ekologów
Nowy park narodowy miał objąć obszar o powierzchni ponad 3,8 tys. ha w województwie zachodniopomorskim. Według Karola Nawrockiego ustawa budziła obawy o zablokowanie rozwoju gospodarczego regionu, w którym Odra jest kluczowym źródłem potencjału inwestycyjnego. - Jestem gorącym zwolennikiem istnienia Narodowego Parku na Międzyodrzu i chcę podkreślić, że Ministerstwo Środowiska i Klimatu robiło daleko idące konsultacje - tłumaczył gość Polskiego Radia.
Prezydent w uzasadnieniu swojej decyzji wskazał jednak, że zabrakło szerokich konsultacji, debat ekspertów oraz referendum lokalnego, co zdaniem Zahorskiego jest nieprawdą. - Byłem za to odpowiedzialny, jak również Wody Polskie i marszałek województwa. Wystosowaliśmy pismo do ministerstwa, określając tak zwane granice, czyli ramy utworzenia tego parku i było wyraźnie powiedziane, żeby z jego granic była wyłączona żegluga śródlądowa, miejsca oznakowania nawigacyjnego oraz wszelkie miejsca, gdzie te barki stoją - zaznaczył.
Posłuchaj
Modernizacja w celu poprawy żeglugi
Gość audycji odniósł się również do kontraktu między Polską a Niemcami, który dotyczy ochrony Odry, a dokładnie jej środkowej części znajdującej się pomiędzy państwami. - Umowa miała za zadanie ochronę odpowiedniej głębokości dla lodołamaczy (...) i to jest w trakcie realizacji. Został dokonany pierwszy etap zabudowy regulacyjnej i w tej chwili stoimy u otwartych drzwi wejścia w drugi etap modernizacji tej zabudowy, co zostało ogłoszone 14 stycznia na konferencji organizowanej przez Ministerstwo Infrastruktury w Łodzi. Prezes Wód Polskich Mateusz Balcerowicz ogłosił oficjalnie rozpoczęcie. Zaczynamy od procedury oceny oddziaływania na środowisko i to będzie realizowane w tym roku - zapowiedział.
Zahorski skomentował także protesty środowisk ekologicznych, które są przeciwne jakiejkolwiek ingerencji w rzekę. - W połowie XIX wieku Odra została sztucznie skanalizowana. (...) Ta rzeka nie jest rzeką naturalną. Długość nurtu została skrócona o 160 kilometrów i została ona sztucznie wyprostowana - wskazał. Ekspert dodał, że proces naturalizacji jest wykluczony. - Aby skompensować szybki nurt Odry, Niemcy wprowadzili zabudowę regulacyjną, która zwolniła rzekę i spowodowała, że naturalnie powiększyła się głębokość, więc zaczęły tamtędy pływać barki. Ta zabudowa służy temu, żeby rzeka przechodziła proces samoregulacji - podsumował.
- Nowy prom na Bałtyku. Tusk: przywracamy polską potęgę
- Tusk o zaproszeniu Nawrockiego do Rady Pokoju: nikomu nie damy się rozegrać
- Polityka Trumpa: Prof. Kołodko: to bufon i imperialista
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Paweł Wojewódka
Opracowanie: Dominika Główka