Ustawy praworządnościowe w Sejmie. "Zerowe szanse na podpis prezydenta"

W Sejmie procedowane są tak zwane ustawy praworządnościowe, które mają naprawić wymiar sprawiedliwości. - Szanse na to, aby zostały podpisane przez prezydenta i stały się rzeczywistością prawną, są raczej zerowe. Koalicji rządzącej chodzi o to, żeby wyborcy zobaczyli, że faktycznie zostały podjęte jakieś działania - powiedział dr Błażej Choroś, politolog z Uniwersytetu Opolskiego.

2026-01-23, 14:05

Ustawy praworządnościowe w Sejmie. "Zerowe szanse na podpis prezydenta"
Karol Nawrocki . Foto: Piotr Matusewicz/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • W Sejmie procedowane są tak zwane ustawy praworządnościowe, które mają naprawić wymiar sprawiedliwości
  • Politycy koalicji rządzącej spodziewają się jednak sprzeciwu Karola Nawrockiego 
  • Zdaniem dra Błażeja Chorosia szanse na podpisy prezydenta są "raczej zerowe"

Sejm proceduje ustawy praworządnościowe. Chodzi o dwa projekty, które mają naprawić wymiar sprawiedliwości. Pierwsza reguluje status sędziów, a druga nowelizuje przepisy o Krajowej Radzie Sądownictwa i cofa zmiany wprowadzone za rządów Prawa i Sprawiedliwości. Według założeń to sędziowie, a nie Sejm znów mieliby wybierać sędziów, członków KRS. Zdaniem dr. Błażeja Chorosia szansa na to, żeby ustawy "wyszły z Sejmu, z parlamentu, są dosyć duże". - Natomiast szanse na to, aby zostały podpisane przez prezydenta i stały się rzeczywistością prawną, są raczej zerowe - powiedział politolog. Ekspert podkreślił, że propozycje legislacyjne nie były przedmiotem szerszej konsultacji. - To znaczy nie tylko z prezydentem, ale ewentualnie z innymi siłami w parlamencie po to, by zapewnić im ponadpartyjne poparcie. A rzeczywistość jest taka, że bez poparcia prezydenta tych zmian nie będzie - stwierdził gość Polskiego Radia. 

Według eksperta koalicja rządząca proceduje ustawy w tej sprawie po to, "aby mogła powiedzieć, że miała te projekty, chciała to zrobić, a ostatecznie prezydent im na to nie pozwolił". - Chodzi o to, żeby wyborcy zobaczyli, że faktycznie zostały podjęte jakieś działania. Ale szanse na to, że te zmiany wejdą w życie oceniam jako stosunkowo małe - powiedział dr Błażej Choroś.

Posłuchaj

dr Błażej Choroś o reformie sądownictwa (Temat dnia) 14:21
+
Dodaj do playlisty

Reforma sądownictwa. Będzie odpolitycznienie KRS?

Według propozycji nowelizacji ustaw o KRS, 15 sędziów zasiadających w Radzie ma być wybieranych w bezpośrednich, tajnych wyborach przeprowadzanych wśród wszystkich sędziów. Według obowiązujących, uchwalonych w 2018 roku przepisów są oni wybierani przed Sejm, co według orzeczeń polskich i europejskich sądów godzi w zasadę niezależności władzy sądowniczej od władzy ustawodawczej i wykonawczej. Projekt ustawy praworządnościowej dzieli sędziów powołanych przez tzw. neo-KRS na trzy grupy. Pierwsza to "początkujący sędziowie" - absolwenci Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury, którzy zachowają status sędziego. Druga grupa to sędziowie, którzy zostali awansowani przy udziale niewłaściwie powołanej Rady. Oni wrócą do macierzystych sądów. Trzecia grupa to przedstawiciele innych zawodów prawniczych. Wrócą do dotychczasowych zajęć, jeśli zgodzi się na to ich samorząd zawodowy.

Zdaniem dra Błażeja Chorosia trudno powiedzieć czy proponowane w sprawie KRS rozwiązania, nawet gdyby weszły w życie, będą w rzeczywistości "odpolitycznieniem". - Poprzedni system też nie był pozbawiony wad. Oczywiście w tym, co zrobiło Prawo i Sprawiedliwość, wszystko dążyło do maksymalnego nie tyle upolitycznienia, co do zawłaszczenia władzy sądowniczej przez jedną część sceny politycznej. Oczywiście próba odwrócenia tego jest działaniem dobrym, ale nie jestem przekonany co do tego, czy akurat ten projekt byłby w stanie to zrealizować. Nie jestem prawnikiem. Jednak negatywne stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich i Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka każe mi powątpiewać w to, że jest to optymalne rozwiązanie - powiedział politolog.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Maciej Wolny
Opracowanie: Robert Bartosewicz

Polecane

Wróć do strony głównej