Spór w Polsce 2050. Borys Budka: niektórzy nie dojrzeli do polityki
Europoseł Koalicji Obywatelskiej Borys Budka skomentował na antenie Polskiego Radia 24 sytuację w Polsce 2050. Zwracał uwagę na narastające napięcia wewnętrzne ugrupowania, apelując o mniej emocji i medialnych sporów, a więcej rozmów we własnym gronie.
2026-01-23, 17:12
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Borys Budka apelował do polityków Polski 2050 o ograniczenie emocji i publicznych sporów oraz o porządkowanie spraw w zamkniętym gronie
- Europoseł skrytykował postawę Szymona Hołowni, wskazując na niejednoznaczność jego decyzji o rezygnacji z funkcji przewodniczącego
- Odnosząc się do wydarzeń w Davos, Budka pozytywnie ocenił spójne stanowisko rządu i prezydenta Karola Nawrockiego wobec inicjatywy Donalda Trumpa
Borys Budka o kryzysie Polski 2050
Europoseł Koalicji Obywatelskiej Borys Budka na antenie Polskiego Radia 24 odniósł się między innymi do sytuacji w Polsce 2050. - Wszystko zależy od posłanek, posłów, działaczy Polski 2050, jak będą definiować swoją przyszłość. Trzymam kciuki, żeby przede wszystkim poukładali to wewnętrznie. Zawsze będę w takich momentach radził: mniej emocji, gadania w mediach. Spotkajcie się, pogadajcie, zamknijcie się w swoim gronie, wyjedźcie na weekend. […] Jesteście naprawdę wartościowymi ludźmi, tylko mniej zajmowania się sobą, a więcej myślenia o Polsce - mówił.
Przyznał, że "niestety niektórzy nie są, jak widać, dojrzali do polityki". - Nie będę nikogo piętnował, ale jeżeli wypływają rozmowy do mediów, nie powinno tak się dziać, nawet gdy się nie zgadzamy, to staramy się wewnętrznie pewne rzeczy załatwić - dodał.
- Mają prosty statut, wybiera się jednego przewodniczącego. Szymon Hołownia nie zdecydował się na ponowne ubieganie się o szefostwo, a wydaje się, że byłby wybrany przez aklamację, bo stworzył to ugrupowanie. Wybrał taką, a nie inną drogę, nie powinien zachowywać się jak proboszcz, który chce oddać probostwo, ale nadal chce na nim siedzieć i zarządzać. Trzeba się zdecydować - kontynuował.
Posłuchaj
Szczyt w Davos. Budka: rząd i prezydent mówią w ten sam sposób
W czwartek w Davos doszło do podpisania, z inicjatywy Donalda Trumpa, dokumentu założycielskiego Rady Pokoju. Oprócz Trumpa dokument podpisali przedstawiciele 19 państw. Wśród zaproszonych do Rady Pokoju przywódców znalazł się prezydent Karol Nawrocki, który uczestniczył w uroczystości inaugurującej Radę, ale nie złożył podpisu pod dokumentem założycielskim.
Zdaniem Budki "Trump posłuchał swoich doradców i wie, jak wygląda sytuacja konstytucyjna w Polsce". - Bardzo cieszę się, że rząd i prezydent mówią w ten sam sposób na arenie międzynarodowej. Nie wyglądało to poważnie to, co było w Davos. Ważne, żebyśmy byli partnerem dla Stanów Zjednoczonych, dobrze, że Karol Nawrocki ma takie relacje z prezydentem Trumpem - ocenił europoseł.
- Tusk reaguje na słowa Trumpa o NATO. "Nie zmarnujmy tego"
- Rada Pokoju. Śliwka: robi to Trump, bo Europa nie dała rady
- Kosiniak-Kamysz odpowiada Trumpowi. "Ofiara nie może być umniejszana"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Kamil Szewczyk
Opracowanie: Natalia Łomnicka