Rosyjska flota wojenna w gotowości. Kreml wysyła sygnał "wrogim państwom"
Rosja zagroziła wysłaniem marynarki wojennej w celu ochrony tzw. floty cieni - statków wykorzystywanych do transportu rosyjskiej ropy z pominięciem międzynarodowych sankcji. Rosyjski Zarząd Morski skierował w tej sprawie komunikat do "wrogich państw", informując, że Moskwa jest gotowa podjąć konkretne działania w obronie swoich interesów żeglugowych.
2026-01-28, 20:48
- Najpotężniejsze od lat uderzenie zimy. Ponad 60 ofiar, chaos i paraliż
- Łotwa szykuje się na radykalny scenariusz. Mówią wprost o ruchach Rosji
- Rewolucja w Chorwacji. Odczują to tysiące Polaków. Autostrady zmieniają się na zawsze
Rosja grozi ws. "floty cieni"
Posiedzenie rosyjskiego Zarządu Morskiego odbyło się 21 stycznia pod przewodnictwem Nikołaja Patruszewa - doradcy Władimira Putina i byłego szefa Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), który ma przedstawić prezydentowi proponowane środki zaradcze. Gubernator obwodu murmańskiego Andriej Czibis po spotkaniu rady stwierdził, że będzie to reakcja na aktywność "wrogich państw, które próbują zakłócić równowagę i obowiązujące zasady na morzu". - Rola marynarki wojennej w takiej sytuacji staje się kluczowa - zaznaczył Czibis.
Tankowiec floty cieni Grinch (Fot: THIBAUD MORITZ/AFP/East New) Zapowiedzi Moskwy pojawiły się po serii interwencji wobec statków transportujących rosyjską ropę. 31 grudnia 2025 roku fińskie służby zajęły na Morzu Bałtyckim statek towarowy Fitsburg. Kilka dni później siły amerykańskie podjęły działania wobec tankowca Marinera, płynącego z Wenezueli w kierunku Murmańska. Już po posiedzeniu Rady, 22 stycznia, francuska marynarka wojenna dokonała abordażu tankowca Grinch, zmierzającego z Murmańska na Morze Śródziemne. Jak poinformowały władze Francji, celem było sprawdzenie przynależności państwowej jednostki podejrzewanej o pływanie pod fałszywą banderą.
Flota cieni pod wojskową eskortą
Zdecydowana większość rosyjskiego eksportu ropy naftowej odbywa się obecnie za pośrednictwem przewoźników objętych sankcjami. Wiele z tych jednostek to stare tankowce o niejasnej strukturze właścicielskiej i zarządczej. Dane zebrane przez Barents Observer wskazują, że od października 2025 do stycznia 2026 roku ponad 50 tankowców z "floty cieni" przepłynęło wzdłuż wybrzeża Norwegii do Murmańska. Kolejne operują na Morzu Bałtyckim, Śródziemnym oraz Czarnym.
Część z tych jednostek działa w jawnej sprzeczności z międzynarodowym prawem morskim. Przykładem jest tankowiec Tavian, który 16 stycznia przepłynął przez Morze Barentsa, posługując się fałszywym numerem IMO. Jak wynika ze śledztwa Lloyd’s List, przeprowadzonego we współpracy z firmą SynMax Intelligence, właściciele tankowców objętych sankcjami coraz częściej fałszują dane identyfikacyjne jednostek, by utrudnić ich identyfikację i kontrolę.
- Tajny arktyczny projekt Rosji. Cienie tankowców krążą wokół Półwyspu Kolskiego
- Atak drona nie powstrzymał rosyjskiego tankowca. "Widać ślady ognia"
Źródła: PolskieRadio24.pl/Barents Observer