Antyukraińskie postawy Konfederacji? "Pożyteczni idioci Kremla"
Rosja z całą brutalnością ponownie zaatakowała miasta Ukrainy. Celowano w bloki mieszkalne i infrastrukturę energetyczną. Witold Jurasz, były dyplomata i publicysta Onetu, powiedział w Polskim Radiu 24, że w przypadku Rosji "mamy do czynienia z państwem faszystowskim i bandyckim". - Tę wydawałoby się oczywistą prawdę trzeba stale przypominać, również w Polsce. Mamy Polaków, którzy jak się okazuje - chodzi mi o wyborców Konfederacji Korony Polskiej, ale również niestety części Konfederacji - stali się antyukraińscy i wprost prorosyjscy - stwierdził.
2026-02-03, 11:00
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Rosja złamała rozejm energetyczny i zaatakowała infrastrukturę Ukrainy, pozbawiając ludzi prądu i ogrzewania
- Witold Jurasz uważa, że Rosja to państwo bandyckie, a polityków i wyborców Konfederacji, którzy kwstionują sens wsparcia Ukrainy określił mianem "pożytecznych idiotów Kremla"
- Były dyplomata uważa, że im dłużej walczy Ukraina, tym oddala się widmo agresji Rosji na inny kraj, bo wojska Putina tracą siły
Rosja wznowiła ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną. W nocy uderzyła w Kijów, Zaporoże i Charków. Eksperci szacują, że był to największy od początku roku rosyjski atak powietrzny. Rosjanie złamali tak zwane energetyczne zawieszenie broni. Pod ostrzałem znalazły się obwody sumski, charkowski, kijowski, dniepropietrowski, odeski oraz winnicki. Rosja wykorzystała do ataku ponad 70 rakiet różnego typu i 450 dronów uderzeniowych. Jeden z nich wbił się w 22. piętrowy budynek w Kijowie.
W wyniku barbarzyńskich ataków tysiące ludzi ponownie zostało pozbawionych prądu, wody i ciepła. Sytuacja mieszkańców jest niezwykle trudna. Temperatura w Kijowie wynosi obecnie około -20 st. C. Do Ukrainy dociera między innymi pomoc z Polski. Rząd oraz miasto Warszawa przekazały generatory prądu. Urządzenia zostały zakupione także ze zbiórki w ramach akcji "Ciepło z Polski dla Kijowa". Od kilku dni pomagają mieszkańcom ukraińskiej stolicy przetrwać najtrudniejsze chwile. Zbiórka jest cały czas aktywna. Do tej pory w ramach akcji zebrano dziewięć i pół miliona złotych.
Posłuchaj
"Pogląd, który zasługuje na pogardę"
Witold Jurasz powiedział w Polskim Radiu 24, że w przypadku Rosji "mamy do czynienia z państwem faszystowskim i bandyckim". Podkreślił, że "tę wydawałoby się oczywistą prawdę trzeba stale przypominać, również w Polsce". - Mamy niestety Polaków, którzy jak się okazuje - chodzi mi o wyborców Konfederacji Korony Polskiej, ale również niestety części Konfederacji - stali się antyukraińscy i wprost prorosyjscy. I to jest postawa, która nie zasługuje na szacunek. To nie jest inny pogląd. To jest pogląd, który zasługuje na pogardę. I to trzeba wprost i bardzo twardo mówić - stwierdził.
Były dyplomata uważa, że wspieranie walczącej Ukrainy leży w interesie bezpieczeństwa Polski i Europy. Tłumaczył, że tak długo, jak Ukraina toczy wojnę z Rosją, tak długo Rosjanie nie mają dostatecznych sił lądowych, żeby równolegle zaatakować Polskę lub jedno z państw bałtyckich. Witold Jurasz osoby, które kwestionują sens finansowego wspierania Ukrainy, określił "pożytecznymi idiotami Kremla w Polsce". Podkreślił, że opierająca się rosyjskiej agresji Ukraina daje nam czas na przygotowanie się. - A jak się przygotujemy dostatecznie dobrze, to nie będziemy musieli toczyć wojny. Więc każdy, kto jest przeciwny wspieraniu Ukrainy jest idiotą, po prostu jest idiotą. Niestety, tych idiotów w Polsce nie brakuje - przyznał.
"Wojna może skończyć się za rok, a może za dwa tygodnie"
W srodę w Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich powinna rozpocząć się druga runda negocjacji pokojowych. Rosjanie i Ukraińcy mają się spotkać w obecności Amerykanów. Witold Jurasz powiedział, że trudno jest przewidzieć, czy pokój w Ukrainie się zbliża. - Dyplomację ma to do siebie, że ona jest mało widowiskowa. Wydaje się, że nie daje żadnych efektów, a potem, w któryś momencie, porozumienie jest zawierane (...). Myślę, że równie prawdopodobne jest to, że wojna się skończy za rok, co i za dwa tygodnie - ocenił.
Dziennikarz zwrócił uwagę, że Kreml również odczuwa skutki wojny. - Rosja nie jest w najlepszej kondycji gospodarczej. Z jednej strony wydaje się niby, że ten reżim może ciągnąć tę wojnę w nieskończoność, ale na pewno nie jest to też dla Putina sytuacja dogodna - powiedział. Były dyplomata podkreślił, że Rosja ma niestety duże zasoby surowcowe oraz jest stosunkowo dobrze zarządzana przez grupę technokratów. - Mówię niestety, dlatego że z mojego punktu widzenia im gorzej się dzieje w Rosji, tym lepiej. Ja życzę Rosji wszystkiego najgorszego, żeby zbankrutowała, ale to się pewnie nie stanie. Natomiast na pewno Rosja straciła szanse rozwojowe. To też jest dobra wiadomość - powiedział Witold Jurasz.
- Rosja atakuje energetykę. Ukraina bez ogrzewania przy -20°C
- Wielka dziura na 16. piętrze bloku, brak ciepła. Widzieliśmy Kijów po ataku Rosji
- Generator z Polski zasilił 22-piętrowy blok w Kijowie. "Dla nas to życie"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Maria Furdyna
Opracowanie: Paweł Michalak