Pełczyńska-Nałęcz postawi się Tuskowi? "To perspektywa wcześniejszych wyborów"
Nowa szefowa Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz chce osobno rozmawiać z każdym z liderów ugrupowań, które tworzą rządzącą koalicję. - Nie sądzę, żeby premier chciał się zgodzić na rolę kogoś, kto teraz będzie musiał negocjować różne rzeczy z Polską 2050. Raczej będzie chciał pokazać, że Polska 2050 musi jego kierunki realizować lub też będzie perspektywa przyspieszonych wyborów - powiedział w Polskim Radiu 24 dr Sławomir Sowiński, politolog (UKSW).
2026-02-04, 21:55
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Przewodnicząca Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz chce się osobno spotkać z liderami partii koalicyjnych
- Dr Sławomir Sowiński uważa, że dojdzie do próby sił z Donaldem Tuskiem, a brak podporządkoawania się ze strony Polski 2050 może oznaczać przyspieszone wybory
- Politolog uważa, że najtrudniejsze zadanie Pełczyńskiej-Nałęcz to odzyskanie wyborców. To kategoria cudu - ocenił
W sobotę odbędzie się posiedzenie Rady Krajowej Polski 2050. Głównym zadaniem tego gremium będzie wybór członków zarządu partii. Nowa przewodnicząca Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zapowiedziała, że zarekomenduje powołanie na stanowisko wiceszefowej Polski 2050 Paulinę Hennig-Kloskę, która była jej rywalką w drugiej turze wyborów na przewodniczącą partii. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz chce także do końca przyszłego tygodnia odbyć spotkania z liderami koalicji rządowej. Jak nieoficjalnie dowiedziało się Polskie Radio, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz z każdym chciałaby porozmawiać osobno.
Posłuchaj
"Obiecywał nową jakość, była parodia"
Dr Sławomir Sowiński uważa, że sytuacja w Polsce 2050 wciąż jest niepewna i to, czy nowa przewodnicząca zdoła posklejać podziały w partii, okaże się "na pierwszym lepszym zakręcie podczas jakiegoś głosowania w Sejmie". - Będzie to po prostu test jedności klubu. I wtedy się przekonamy, czy autorytet Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz działa czy nie - powiedział w Polskim Radiu 24.
Politolog przyznał, że najtrudniejsze zadanie, jakie stoi przed Pełczyńską-Nałęcz to odzyskanie zaufania wyborców do Polski 2050. Tłumaczył, że to, czego byliśmy świadkami w ostatnich tygodniach, jeśli chodzi o zachowanie polityków tej partii "było parodią obietnicy, z którą to środowisko szło do polityki pięć lat temu". - Szymon Hołownia obiecywał nową jakość w polskiej polityce, powagę, odpartyjnienie, odrzucenie takiej jarmarczności politycznej na rzecz konkretnych, merytorycznych działań. I to wszystko zostało na oczach całej Polski sparodiowane. I to jeszcze w taki sposób wyjątkowo autodyskredytujący samych samych polityków Polski 2050 - stwierdził.
"Na razie na cud się nie zanosi"
Dr Sowiński wskazał, że teraz spowodowanie, żeby wyborcy zapomnieli o tym, będzie niezwykle trudne. - To wymagałoby i czasu, ale też jakiegoś nadzwyczajnego talentu, heroizmu, jakichś nadzwyczajnych osiągnięć. Odzyskanie tych wyborców trzeba umieścić w kategoriach cudu. Oczywiście w polityce czasem cuda się zdarzają, ale tutaj na razie na cud się nie zanosi - powiedział.
Gość Polskiego Radia 24 zwrócił również uwagę na relacje Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z Donaldem Tuskiem i ich potencjalny wpływ na jedność koalicji 15 października. - Wydaje mi się, że dojdzie do pewnej próby sił między premierem Tuskiem a panią przewodniczącą Pełczyńską-Nałęcz. Będzie próba pokazania, kto tak naprawdę dyktuje warunki współpracy, kto jest tutaj faktycznym patronem, suwerenem politycznym, a kto musi się dostosować. Nie sądzę, żeby premier chciał się zgodzić na rolę kogoś, kto teraz będzie musiał negocjować różne rzeczy z Polską 2050. Raczej będzie chciał pokazać, że Polska 2050 musi tutaj jego kierunki realizować lub też będzie perspektywa przyspieszonych wyborów - ocenił.
- Gorąco przed RBN. Sejm chce wyjaśniać kulisy pracy Nawrockiego w Grand Hotelu
- Andruszkiewicz wezwany do prokuratury. Chodzi o listy wyborcze
- Rosja reaguje na słowa Tuska ws. afery Epsteina. "Koniec gry"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Krzysztof Grzybowski
Opracowanie: Paweł Michalak