Dron spadł na teren wojskowy. Gen. Koziej: to były, są i będą operacje szpiegowskie
Niewielki dron spadł na teren jednostki wojskowej w Leźnicy Wielkiej w woj. łódzkim. Zatrzymano operatora, którym okazał się 22-letni Polak. Gen. Stanisław Koziej uważa, że do incydentu z dronem nie doszło przypadkiem. - To jednak są, były i pewnie będą w przyszłości, operacje szpiegowskie, mające na celu wykrycie zdolności obrony przeciwdronowej w krytycznych obiektach wojskowych - skomentował w Polskim Radiu 24 były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
2026-02-06, 18:45
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Dron spadł na teren jednostki wojskowej w Leźnicy Wielkiej. Nie spowodował szkód, a oprator został zatrzymany
- Gen. Stanisław Koziej uważa, że drony, które pojawiają się w pobliżu ważnych obiektów to nie przypadek. - To operacje szpiegowskie i testowanie reakcji wojska - powiedział
- Były szef BBN podkreślił, że Polska musi bardzo szybko wzmocnić obronę antydronową
Oddział Żandarmerii Wojskowej w Łodzi zatrzymał operatora drona, który w piątek spadł na teren 1 batalionu kawalerii powietrznej w Leźnicy Wielkiej k. Łęczycy w woj. łódzkim. W rozmowie z Polskim Radiem podpułkownik Tomasz Chamerski z łódzkiego OŻW poinformował, że mężczyźnie przedstawiono zarzuty. Dron nie wyrządził żadnych szkód w jednostce. Żandarmeria Wojskowa przypomniała, że za wykonywanie lotów nad terenami i obiektami wojskowymi grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.
W Leźnicy Wielkiej stacjonuje 1 dywizjon lotniczy oraz 1 batalion kawalerii powietrznej, wchodzące w skład 25 Brygady Kawalerii Powietrznej. To jedno z największych lotnisk wojskowych w Polsce, baza śmigłowców Wojsk Lądowych, zabezpieczająca działania powietrzno-szturmowe. Była to kolejna w ostatnich dniach sytuacja, gdy dron spadł na terenie jednostki wojskowej. Poprzednie zdarzenie tego typu miało miejsce 28 stycznia w Przasnyszu na Mazowszu. Jak wówczas ustalono, był to dron-zabawka, pozbawiony karty pamięci i karty SIM.
Posłuchaj
Testowanie reakcji?
Gen. Stanisław Koziej uważa, że incydenty z dronami, które spadają w pobliżu ważnych obiektów wojskowych to nie są przypadki i należy je traktować bardzo poważnie. - Oczywiście Żandarmeria Wojskowa musi komunikować tak, jak komunikuje, ale ja nie byłbym pewien, że to są przypadki, że ktoś się bawił dronem itd. Te obiekty, w których te incydenty się pojawiły nie są przypadkowe. Przasnysz to jest centrum walki radioelektronicznej, rozpoznania radioelektronicznego, bardzo ważny obiekt. Leźnica to jest z kolei garnizon sił szybkich, brygady kawalerii powietrznej - tłumaczył.
Były szef BBN postawił tezę, "że to jednak są, były i pewnie będą w przyszłości, operacje szpiegowskie, mające na celu wykrycie zdolności obrony przeciwdronowej w krytycznych obiektach wojskowych". - Tu nie chodziło o zaatakowanie, tu nie chodziło nawet o jakieś zakłócanie radioelektronicznie. Tym, którzy takie incydenty organizują wystarczyło zobaczyć, że dron przeleciał bez żadnej reakcji, nic się nie stało itd - powiedział.
Dronowa służba wartownicza
Gen. Koziej podkreślił, że "musimy być bardzo wyczuleni na tego typu incydenty, mając świadomość, że przecież jesteśmy poddawani agresji hybrydowej". - Nasz potencjalny przeciwnik, czyli Rosja, Białoruś, będąca częścią Rosji, prowadzą tego typu operacje. Dlatego musimy wzmóc czujność w zakresie zwłaszcza obrony przeciwdronowej. Dobrze, że słyszymy o wielkich programach rozwoju dronów i przeciw dronów. Ale myślę, że trzeba to jednak zdecydowanie przyspieszyć - stwierdził.
Gość Polskiego Radia 24 zwrócił uwagę na konieczność stworzenia szczelnej obrony antydronowej. - Powinna być organizowana przez drony myśliwskie zdolne do strącania, zwalczania innych dronów i droników, które się pojawiają przy ważnych obiektach. Obrazowo powiedziałbym, że przy takich obiektach powinna być pełniona dronowa służba wartownicza. Te drony powinny latać i monitorować. I jak pojawia się jakiś dron, to natychmiast go nie dopuszczać, strącać - powiedział.
- Tome Rose atakuje Czarzastego. "Ambasador nie może nas meblować"
- Rosną napięcia na linii Polska-USA. Co myślimy o sojuszniku?
- Chiny stworzyły "morską bestię". Dron GJ-21 już na pokładzie okrętu
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Paweł Zieliński
Opracowanie: Paweł Michalak