Teheran układa się z USA. "To Iran musi iść na ustępstwa"
W Omanie zakończyły się rozmowy wysłanników Iranu i Stanów Zjednoczonych. - Iran formalnie nie zrzekł się swojego priorytetu w polityce zagranicznej - powiedział w Polskim Radiu 24 dr Jakub Gajda, politolog i iranista, ekspert Fundacji Pułaskiego.
2026-02-06, 21:55
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Delegacje Iranu i Stanów Zjednoczonych spotkały się w Omanie
- W ostatnich tygodniach prezydent USA Donald Trump wiele razy groził Iranowi interwencją, w tym atakiem wojskowym
- - Iran się nie przyzna, ale przychodzi do USA jako klient - powiedział Jakub Gajda
Negocjacje między Iranem i Stanami Zjednoczonymi za pośrednictwem Omanu zakończyły się, ale będą kontynuowane - poinformował w piątek minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi. Wskazał, że Iran rozmawia ze stroną amerykańską tylko o kwestiach nuklearnych. Dodał, że negocjatorzy obu stron wrócą do swych krajów na konsultacje i "ściana nieufności" powinna zostać pokonana. Obie strony zapewniały o gotowości do wznowienia negocjacji na temat irańskiego programu nuklearnego, który budzi zaniepokojenie Zachodu. Waszyngton chciał jednak poszerzyć temat rozmów o irańskich program rakiet balistycznych, wspieranie przez Iran zbrojnych ugrupowań w regionie, takich jak Hamas w Strefie Gazy i Huti w Jemenie, a także traktowanie przez władze irańskich własnych obywateli.
Gość Polskiego Radia 24 ocenił, że podjęcie rozmów to dobra wiadomość dla Islamskiej Republiki Iranu, która jest w kryzysie i musi szukać drogi, aby dalej istnieć. Wskazał, że jest to sytuacja, którą zapewne założył Donald Trump, w której Iran przychodzi do Stanów Zjednoczonych jako "klient". - Oczywiście strona irańska tego nie będzie potwierdzała - zastrzegł. - Natomiast jest jasne, że ustępstwa w tych kwestiach, które wydawały się nienegocjowalne, które wydawały się być z dwóch stron zaporowe, będzie musiał poczynić Iran - dodał.
Posłuchaj
Kwestie trudne do ustalenia
Ekspert ocenił, że w kwestii programu nuklearnego Iran będzie próbował jakoś wpasować się w założenia przedstawione przez Trumpa. W pozostałych tematach Gajda spodziewał się oporu ze strony Teheranu. - Zarówno system rakiet balistycznych, jak i wsparcie dla grup dżihadystycznych w okolicach Izraela to są rzeczy, które są bardzo istotne dla irańskiej polityki obronnej, dla irańskiej polityki zagranicznej - dodał. Zaznaczył, że są to "trudne kwestie, które będą musiały strony na pewno w jakiś sposób przerobić, aby doszło do ewentualnego porozumienia".
Wskazał, że Izrael przy wsparciu USA rozmontował struktury irańskie w regionie i macki "irańskiej ośmiornicy" już nie sięgają tak daleko. - Natomiast nie jest tak, że Iran się formalnie czy oficjalnie zrzekł swojego swojego priorytetu w polityce zagranicznej, czyli wsparcia dla uciśnionych muzułmanów na całym świecie - powiedział. - Tutaj chodzi przede wszystkim o tych, którzy są uciskani przez Izrael - doprecyzował. Jak dodał, odejście od tego jest jednym z postulatów USA.
- Rozmowy w Abu Zabi. "Wszyscy czekają, co będzie z Iranem"
- Napięcie USA-Iran i skok cen ropy. Czy paliwo w Polsce zdrożeje?
- Potężne wybuchy w Iranie. Władze wyjaśniają przyczynę i zaprzeczają pogłoskom
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Michał Strzałkowski
Opracowanie: Filip Ciszewski